Geneza

graphics CC0

Tomasz Kucina

Geneza–

 

digambarowie – przyodziani w powietrze – nadzy
śwetambarowie – w bieli – jak mistyczne Anioły
dźiniści – bezdomni asceci – wolni i naturalni…

a estetyczna Europa
ile tu luzu i tolerancji?
a jednak bez kompromisu dla Wiary
i w obowiązującej normie świeckości

jakoby kontynent poukładany – z sampli

w nakazie bycia liberałem
szanującym każdą alternatywną przestrzeń
kontrowersyjnych osobowości i płci
lecz z wyrzuceniem (poza nawias) instytucji samego Boga

jakże osobowego – wręcz do bólu – i w praktyce?

kultura Azji jest inna
życie codzienne usankcjonowane zawsze
w tradycji oraz religii – skierowane
na cel ostateczny – choć mnóstwo jest metod

które prowadzą do tego celu – i go osiągają

aparigraha – tu musisz być wolnym od pożądania
rzeczy materialnych – nie wolno ci nawet
przywiązywać wagi do myśli – bo są
formą zachłanną – wywołują wrażenia – aż

sadhaka w cyklach kolejnych wcieleń osiągnie wolność

czymże jest konsumeryzm świata zachodu
w porównaniu do hinduskich metod
przezwyciężania ciała w podporządkowaniu
go – wyższym celom w czystym rynsztunku tożsamości

wynikającej z mocy ducha – a nie natury i ciała?

umiłowanie tradycjimistykaduchowość
wszystko czego zazdrościmy – tegoż zakorzenienia
w minimalizmie i kulturze zen (prostej) – jest także
w naszym paradygmacie Wiary – lecz ktoś nam zabrania

wykiełkować z korzenia – z ziarna – i nazywa średniowieczem

lub moherem – chcę poczuć genem rodów…
być rycerzem…
przestrzegać… „na rany Chrystusa” – a wierzę w zombie boy?

Cierpienia Warszyckiego

graphics CC0

Tomasz Kucina

Cierpienia Warszyckiego–

 

opowiem ci historię
o zamku – w Ogrodzieńcu
z wnętrz w stylu barokowym
i pewnym dzikim zwierzu – dokładniej: utrapieńcu

na najwyższym wzniesieniu Janowskiej Góry
stał gród zwany dawniej „Wilczą Szczęką” schowany w skałach
mieszczanka Zofia – córka Seweryna Bonera go w spadku dostała
oczywiście nie używając – swej ślicznej natury

przodek Seweryna niejaki Jan był krakowskim radcą
i bankierem
doradzał samemu królowi – a ród Bonerów miał geny niemieckie
Zofia wniosła w posagu tą kwaterę

rodowi Firlejów – jego potomek tuż przed Potopem Szwedzkim
na którego wołali – panie Mikołaju dobrodzieju 
sprzedał gród polskiemu kasztelanowi – z Krakowa
i o nim – ta cała mowa

imć kasztelan – Stanisław Warszycki
pierwszy dostojnik Najjaśniejszej Rzeczpospolitej – lubił kobity
toż chętnie łapał je – za cycki
taki to był savoir-vivre ówczesnej elity

legenda donosi – że zakatował na śmierć trzy własne żony
choć wsławił wcześniej w obronie Częstochowy
więc w sumie nie wiadomo z kim był skoligacony
boski miał sznyt w sercu – a może nosił – diabelskie kalesony?

sam Sienkiewicz Kmicica ponoć na nim odwzorował
a przeor Kordecki odparł z Warszyckim na klasztor – atak Szwedów
Stanisława warowni w Dankowie nikt nawet nie zaatakował
a grotę na dziedzińcu Ogrodzieńca w kaźnię zamienił – (to szczegół)

okrutnie traktował poddanych – zamykał i torturował
umierali w męczarniach do cna – w wycieńczeniu
starzy ludzie opowiadali – że z diabłem spółkował
i jakiś ogrom złego widzieli w jego nieludzkim spojrzeniu

dziady śpiewały pieśni o panu kasztelanie
że w posępnej piekła czeluści – książę Lucyfer go umieścił
a już w piekle z człowieka było jego abrogowanie
w cielsko psa kudłatego – w smoliście czarnej sierści

podobno Warszycki skarb ukrył w podziemiach tamtej twierdzy
lecz nikt nigdy go nie odnalazł w lochach Ogrodzieńca
dlatego wraca co jakiś czas zakuty w łańcuchy – w niedoli i nędzy
a dusza psia cierpi i pokutuje – tak głosi stara legenda