Tylko beton

face-623313_640

graphics CC0

Tomasz Kucina

Tylko beton-

betonowe usta w betonowych domach
pożerają ludzi wracających z pracy
zaczytani ludzie w tych kamiennych tonach
stają się posągiem z cementowej masy

betonowe oczy kratą zastawione
pokazują ludziom beton innych domów
betonowe dzieci całkiem zarażone
betonowym sercem prosto z rąk demonów

betonowa masa pełza pod nogami
żeby ludzie chcieli chodzić po betonie
człowiek swoje czyste piękne serce rani
ufa bezgranicznie betonu mamonie

betonowy anioł w betonowych butach
betonowe domy chroni w Bożej masce
ludzie całkiem mali z betonu w mamutach
dręczą jedni drugich w betonowej łasce

betonowa wiara w betonowe jutro
każe się wyrzekać zdrowego sumienia
ludzie wciąż zerkają w betonowe lustro
między nimi rośnie mur urzeczowienia

Oda do litości


autumn-23917_1280

graphics CC0

Tomasz Kucina

Oda do litości
( nad Doliną Rospudy )\

Bez serc, bez ducha, żywy mord Rospudy;

Litości! Ziemia nam zbrzydła?!
Niech rzeka i drzewo będą naszym bratem
W leśnym śnie zaszczutym,
Kędy jeże pośród ruty
Senności zdzierają szatę
I nakłuwają szpilką owoców straszydła.

Niechaj kogo czar uroczy,
Z nozdrzem ku trawom wygon ściele wkoło,
Takie cudne czuje sioło,
Jakie Rospuda zielenią ubroczy.

Litości?! Szanujcie klony!
Topole, a na ich końcach,
W świeżości mocno skulony
Się spełniam, – Ja Drzew Obrońca.

Patrz na dół – kędy litość chce zbawienia
Teren doliny jak świergot, jak tętent,

To zmieniać?

Spójrz, tu deszcz kroplami tupie
Wzbił się orzeł w nieba łupież,
Jest pięknym ptakiem, ja za niego ręczę
Goniąc za wiewiórkami tego krajobrazu
Tu się rodzi z ptasich żali
Niedoceniona duma – wkoło pełno stali
A wtem silniki mordują od razu
I nikt nie broni kotliny – nie kocha Rospudy?

To samoluby!

Litości! Górę bierze głupota!
Młodej idiotki w zielonym kościele
Serce szalone pokosem się ściele,
Zielony sztandar – zielona posoka.

Razem!, Młodzi przyjaciele!
W krasie Rospudy są wszystkich cele.
My infantylni – śmierdzimy kałem,

Razem!,
Młodzi przyjaciele!
W źdźbłach nam cięciwy. Kto serce ma z lodu
Niech stanie się szałem
By dać innym ten łuk – polepiony miodem
Razem!,
Młodzi przyjaciele!
Ratujmy nasze bagniska,
Buldożery z piekła rodem,
Gwałt świat – zamieni w śmietniska
znad autostrady – uniosą zaś kłęby smrodu!
Dzieckiem biogenu kto łbem hołd – da wydrze!
Ten w ziołach pachnie wśród aury,
Cudownie, tak anemicznie
Jeżyną, a może laurem
Tam pręga gdzie runo sięga
Spójrz?, Tu poziomka w plamie.

Litości!
Krwawy twój owal ćmi – w mękach
Poziomeczko, w lepkim szlamie.
Hej! Szlamie do szlamienia!
Tu ważki i muchy Robaszny klanie tak blisko!
Szczęścia doznania jesteś modliszko
I ty modliszko – wejdź w muchy!

Dalej, w wyłom, rydla, szpadla!
Nowym podszyciem w ugory,
Aż przekopawszy zielone bory
Ptaszęce przepędzisz stada!

A jako spychów osprzętu i mocy
Ochrypłe koparki kaszlą,
Jezdnią będziesz – z bagien zboczy
Świat maszyn stanął na dębie,
Klnie dolina, gromy w gębie
A świat ten – nie będzie baśnią

Lecz czy na pewno Rospuda słucha?
Ludzkiego głosu mocno upojnie
W ekosystem wymierzono,
Wyjesz ekologio głucha.
Litości szukasz. Niezamierzonej…
Greenpeace jak oddech – płucom jest hojne!

Pryskają judaszowe rody.
I nie dane im na łące
Spłodzić – wskrzesić latorośli młodych,
Bo kij ma zawsze – dwa końce!

W lutym 2007 roku – rozpoczęto budowę autostrady w okolicy miasta Augustów, wkroczono na  teren Doliny Rospudy, żyznej niecki w okolicy pojezierza mazurskiego. Wzbudziło to sprzeciw polskich i europejskich ekologów, którzy postanowili radykalnie zaprotestować . Za budową  obwodnicy opowiedzieli się mieszkańcy Augustowa, tłumacząc, że droga odciąży centrum miasta, tymczasem stowarzyszenie ekologiczne: Greenpeace zainicjowało bojkot. Ekolodzy  przykuli się do drzew, nie opuszczali terenu budowy. Spowodowało to polemiki różnych środowisk, w konsekwencji do dyskusji włączył się  polski rząd na czele z premierem RP – panem J . Kaczyńskim, arbitraż wskazał na przeprowadzenie w tej sprawie referendum na terytorium województwa .

W zamiarze – w sposobie intencjonalnym wykorzystano wiersz „ Oda do młodości” wieszcza – A. Mickiewicza. Utwór, w charakterze groteskowym, autor zawsze utożsamiał się ze stanowiskiem mieszkańców Augustowa, wychodząc z prostego założenia, że przyroda jest ważna, jednak głównie powinna służyć interesom człowieka. (w granicach rozsądku)

23.02.2007 r./ by: Tomasz Kucina