Nasza Okeania

imagegraphics CC0

Tomasz Kucina

Nasza Okeania–

bo kiedy morza szumią
i grożą – że cofną
uwierz w to
wtedy
zaludnisz dna oceanów

dawno temu
na zamarzniętym Bałtyku stawiano wyszynki
wokół kręcił się interes

zamieć i mróz
co rok surowa zima
chodzono w skórach i futrach
żyliśmy w wieku kupy pod krzak

błękitne fiszbinowce
żywiły krylem
a Człowiek rosły i dzikszy
co rusz to chuchał w zestalone dłonie

w lasach
zwierz dziki
zawiść nemrodów i pokora pasterzy
sztywna cięciwa łuku

lecz wszyscy pili wino

niepodmyte kobiety podlewały do pucharów
w ognisku
strzelały bierwiona
moda na brody z przerośniętych organów
zmutowanych  stóp
wzięła się nasza praprzyczyna

i człowiek był silny
nie ulegał emocjom
brał dziewice na stole
a w sakralnych kupisztach składał
ofiary bałwochwalczym kozłom

w święto Libacji napełniano rogi
piekącym miodem i winem
a z ubytku trunku
przepowiadano szczęście i pomyślność
plonów

prawo w naturze
nieznane były benefity
za legislacje
uznano gwałt i tortury

kiedyś powróci lodowa era
znowu
przesuną bieguny
a morze się cofnie odkryje nowe lądy
ale wcześniej
do nas przypłynie

nie truchtajmy ku gołoledziom
i w nowe zimne wojny

na tratwach
przeżyją

tylko nieliczni bajko fantaści klimatu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.