Przedstawienie

mim

                                                        graphics CC0

Tomasz Kucina
Przedstawienie-

teatr cudów.
z pinakes. z pomalowanych dekoracji
na linach spuszczają bóstwa
prosto
na pomost marionetek

są pacynki. aktorzy używający masek
oczy zaszklone cieniem nadziei
Sofokles mądrzejszy od Ajschylosa
wprowadza trzeciego aktora

przypadkiem życie teatru
staje się walką
zbrukana prawda przetrwania
na stoku wzgórza
histeria ogarnia Koryfeusza

z kuluarów suflerzy idą na paraskenion
orchestra wsparta na kole
mutanci biorą się za kiełbie łby

a gdzieżby? zdzierają peruki
tałatajstwo z widowni w zachwycie
szarfa na theatron
widownia krzyczy: koturnem!
a w kanał spływa
pierwsza wotywna krew sceniczna

nie ma jeszcze mimów

ich czas dopiero nadejdzie
w święto winobrania
w małych Dionizjach upiją boga Milczenesa

zbawienna libacja. aż wreszcie zapanuje
wściekle
oczekiwana cisza. nakarmi pantomimą

Αντίο μου μαριονέτες

listopad 2014

Cywilizacja mątw

graphics CC0

 

Tomasz Kucina

Cywilizacja mątw-

ludzkość wiosłuje z mątwą braku sumienia – przymyka oczy
nie wybacza – a dusza czasem szlocha i lamentuje wcielona w coś
z nicości – ukrywa się w zarodku albo w kryptokosmosie akwenów
w kamieniach na dnie oceanu przez peryskop obserwując świat

akwen skażony mątw cyberatakiem upite jodem syreny – ciągle fantazjują
grzywacze pokoju to mewy – dotykają tych słonych oceanów
wciąż ludzkie powietrze podsyca blade barwy nad
uporczywym światem morskim wstaje jutrzenka jak zieleń Veronese’a

jurny azymut głowonogów – punkty i linie w przestrzennej geometrii
strzelają z laserów do horyzontu duszy która w nas się przemieszcza
w odczynach krwi w cysternach ambitnych charakterów
dotankowanych pod gilzą z tkanki sumienia – czai się blade światło nadziei

podlega naturyzmowi prawdy – niemieje jak szklane centrum białka
żarłoczne mątwy z worka czernidłowego ciągle strzelają kałem
za duży lej na powierzchni – ta żółć zrewoltowanych ludzików
zmanierowana gorycz odczłowieczenia – zamierza dosięgnąć dna