Calvados

Tomasz Kucina

Calvados-

 

nieładnie

niejawnie

niesympatycznie

 

popęd wyparował

zaślimaczone wnętrza

poczułem tylko lodem

na opak

coś – zaskoczony

ktoś – omiemiało

nieplanowany dotyk – ruch pod liściem benjamina

trzepot motylkiem podbrzusza

bluszcz

pnącza trującej glicynii

podrasowanko przepalanką

zaksztuszony chrypką szoku

teraz zatulam uszy – jak e’spaniel

suspens krzyczy: psiarzu

szczekliwa para z ust

oaza przez krany oczu

fresk tuszu – z wykwintnych rzęs

dojrzała ulęgałka

owoc pokusy – kobieta gruszka

przebytym mostem

krateru korytem

tracąca równowagę – stalagnit magmy

zachwycona

miarodajność pulsu – prababką potrzeby

uczynna nadzieja

potrząsa

żółtym mleczem Duszy

czarą goryczy

zapładnia pragnienie

nie wiedziałem

że – pobiegłaś po gofry i Calvados.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.