Burza

graphics CC0

Tomasz Kucina
Burza-

a potem serce które podasz na dłoni
a jeszcze lęk z tej przyczyny
za
czym mamrocze pożądanie?
zerknijmy w tą przepaść na moment
to
panaceum – lekarstwo na żal
kiedy
zżymasz na spodlony świat
sponad gór surrealnych
zerkasz w kontury obrzydzenia
błądzimy
ty utyskujesz w zapachu jak sosna drzewokosa
twa kitka z Gór Izerskich
myślisz
w dwójnasób – za siebie i za mnie
choć
pieni się vox populi nieba
za ostrzem poszarpanej grani
czyha brunatny niedźwiedź
lub niżej
na piętrze kosodrzewiny
w
skalnym złomowisku z purpurowej szyszki
ogłaszasz się śliczną herezją

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.