Charmantka i poeta

 

image

graphics CC0

Tomasz Kucina

Charmantka i poeta-

 

Dialog o niższej istocie poezji

– hmm?
Afrodyta czy Eurydyka?

– witam, poznaję pana też,
pan pisze wiersze, mam kilka pytań?

– ja piszę wiersze? gdzieżby tam, gdzież…
ale odpowiem… taka ©Orbita?!

– zatem już pytam, pierwsze pytanie: czym jest poezja?
może czymś pachnie, głaska, czy nuci?

– poezja, cuchnie szarym mydłem,
brak przymilenia, nagminnie krztusi

– zaprotestuję, pan żartuje,
populistyczna kurtuazja…

Pani nie wierzy? cenię prawdę,
zimna jak marmur ma perswazja

– oj, proszę pana, cóż, … to norma,
czasem poeta musi skłamać

– a niby czemu? proszę pani,
prawda jest ważna, zwłaszcza dla nas

– ups. nie dam wiary, dobry liryk
maskuje żmudnej pracy warsztat

– tę recepturkę znają wszyscy,
to jajeczniczka, z mleczkiem kaszka 😉

– więc to nieprawda, że do głowy
uderza amok weny twórczej?

– raczej odpływa proton myśli,
uwalnia mózg, z barłogu skurczy

– a te łabędzie, i motyle…,
śpiące królewny, ziarnka grochu?

– nie preferuję, zatem passe,
bo, słowa to słomiany chochoł

– a, ci co wieszczą rymem w strofach,
Słowacki, Miłosz, Leśmian, Norwid?

– owszem, szanuję, lepiej wchodzą…,
Różewicz, Herbert, i Kasprowicz

– czy, dręczy ciała awangarda?,
czuli erotyk i madrygał?

Pani żartuje, lecz sumiennie
ostrzegam, będę zaraz rzygał?! 😉

poeto młody, cóżeś wariat?
mnie erotyka wręcz urzeka…

– moja wierszgranda, jest jak topór,
w lodową górę wbity czekan

– lecz, mi Ty przyznaj, te lodowce,
się rozpuszczają, czasem, wiosną?

– wiosna jest wtedy, proszę Pani,
gdy konta nasze, w bankach rosną

pan, kocha forsę,
dodaje zera ?

– Nie,
ale, lubię się upierać

-Koniec wywiadu,
już wciskam spację …

Pani ucieka, w słowa laudację ?
pewnie, za często miewam rację? 😛