Oszkicowanie Herberta

image

graphics CC0

Tomasz Kucina
Oszkicowanie Herberta

[ku pamięci stratega poezji]
————————————–
z podróży po Holandii:”

„Jestem zatem w Holandii-w królestwie rzeczy, wielkim księstwie przedmiotów”:
-Zbigniew Herbert
—————————————
czy wiecie?

Herbert był ironistą
w czasach zaaranżowania systemów upodlenia cywilizacji
opisywał czas łoskotu.
Jego szkice podróży czułe lecz pragmatyczne, apokryfy natchnienia.
Jak może to ocenić inny współczesny wierszoketa?

Za trudne… bo wymagające… i minęło,… oby… .

Obecnie projektujemy z opresji niderlandzkiej
tulipomania z epizodów?;
nie to …
z obrazu Torrentiusa z pogardą do życia,
odczynionego z kultu fanaberii surrealizmu
analiza taktyczna:
Martwa natura z wędzidłem”
i żaden hymn na cześć umiaru, raczej buta
człowieka despotycznie urażonego
przez niego patrzą dzbanki, cynowe i pękate
łańcuchowe wędzidła; jak sadystyczne kajdanki kurestwa
z hrabiego De Sade, 
szklany upity kielich; dwie fajki ale niepokoju
a wszystko w czarnym tle antymaterii, i antyargumentacji.
Funkcja obrazu
w intencji systemów zawłaszczenia,
paniczna alegoria dręczy wieloznacznością
przenikliwe światło, nieustalone źródło
To nie jest tak jak myślicie”– pewnie twierdzi Herbert –
” ten malarz pozoruje”, na kartce z nutami
napis: hymn do powściągliwości;
nieprawda: oto fetyszyzacja umiaru,
teoria grzechu?
pochwała samego człowieka
wytrąconego z pijaństwa i obżarstwa,
z matrymonialnych systemów,  i maszynerii osaczenia
zachłannej i zawłaszczeniowej
stojącego ponad jadłem małodusznych filistrów,
we wiecznej podróży
przez wymiary czasu
—————