Druga

sin-146121_640

                                                                                                     graphics CC

Tomasz Kucina

Druga-


[wiersz w szczycie dojrzałości sumienia]

 

kiedy zbudzisz się nudna

gdy przejdę te góry
opalę twoim słońcem – przyziemna
jak rozwiązane sznurowadło

marchew starta na surówkę
kiedy będziesz – już tylko
ikoną płaską z okna zakurzonego komputera

wrócę do ciebie
na pewno
dostojnytaktyczny – w moim krótkim wierszu

będziemy ćmić nad słowem
spijać łzy wspomnień
udawać zawiedzionych

cierpieć i pomstować
choć słowa
nic nie bolą

tym bardziej
szlachetna pamięć twa uleci w przestrzeń
osiągnie szczyt

drastycznej dostojności
bo tak będzie – dobrze
tak – jak zawsze było

czemu raczyłaś nam się znudzić?
co ci zrobiłem
że nie masz na imię – Erato?

inna kobieta z kitarą
zawłaszczyła moje serce
pamiętam jej zapach włosów

co marzył – w debiucie
po fakcie
stałem się mądrym starcem

z nobliwym czołem
i bez uzysku neuronem
choć mam dopiero – 30 lat

ty będziesz zawsze druga
to znaczy – najważniejsza
bo z tobą będę tańczył – u Peleusa i Tetydy

z tobą jadał obiady
wynosił śmieci z kubełka cielesności
tylko cię teraz zapomnę

po prostu zapomnę…
na jedną chwilkę od naszej nieskończoności
zresztą nieważne

jak zwykle – nie zrozumiesz – powrócę…  czekaj