Sonet El Faro

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Sonet El Faro-

(ku pamięci 5 polskich Marynarzy)

Żeglarzu! światło latarni pod morskim diabłem
tu sól wgryza w burty w pobliżu Jacksonville
wżera w kadłub statku – wokół stada syren
tańczą sardoniczne z kontenera żaglem

Rejsu przeznaczenie w burzy tropikalnej
z przestróg kpi limbus. sen z dna – oda Atlantyku
cztery kilometry robotycznych szyków
gdy Posejdon ogłosił Zgromadzenie walne

Debatują czarty morza – w topielic jarze
cztery kilometry do głębin piekła – zaklęć
do strasznych całkiem ludzkich kasandrycznych wrażeń

Płyną malaksery z halogenów światłem
tam syrena Joaquin owinięta w całun
w ukłonach pary na statku El Faro

Vintage

image

graphics CC0

Tomasz Kucina
Vintage-

podobał mi się zawsze blady róż
higieniczny kolor fantazji

ciąg kontekstów
bo świat chce wiecznie nieprawomocnie

ponoć na białym kołnierzyku
śpi zakon konsonansu to współbrzmienie

szukajmy prawdy

świadomość ludzi porządnych
którym od zawsze patrzy z oczu
plastyczna i precyzyjna godność

są śliczni

nie łypią w ciemny horyzont
heretycznej nieczystości

pod banderolą tętna prawdy
dreszcz z kardiowersji elektrycznej

nie grozi im krwistość
i tachykardia
doszczętnie wieczni niepodmienialni

z bladego różu

w otwartych ustach tolerancji