Pamiętasz

graphics CC0

Tomasz Kucina

Pamiętasz-

pamiętasz jak wiosną na łące
tarzały się z nami kaczeńce?
z liści bobkowych robiłaś okłady
me rany krzyczały w podzięce
gdzieś wargi nam drżały motyle fruwały
i w liście bobkowe otulić chciało – me serce
tam zefir muskał twe lico rumiane
skrzydła rozwarła biedronka
ów zapach zielska i morska barwa twych oczu
zmysłów upojna nagonka
w mych oczach zalęgły pąki róż
melodia ambitna szalona
gdy nozdrza zakleił aromat i kurz
zagrałem w posmaku hormonów
w wibracje wprawione ziela we dłoni
w splocie szalonych uścisków
zazdrosne jaskółki – ciała w agonii
wypręża świadomość rozbłysku
byliśmy wtuleni w objęciach zieleni
ściskałem twoje kolana
a ty wciąż wiłaś wzdychałaś z rozkoszy
wołałaś do mnie: „Szaman”

7 myśli na temat “Pamiętasz

  1. I powiało latem, przeniosłeś me myśli na pachnącą ziołami kolorową łąkę.. Najbardziej się tęskni za ciepłym latem z końcem jesieni, gdy pierwsze zimno zmrozi nas/pierwszy śnieg przykryje szary świat i mróz lodem skuje brzegi rzek i strumieni..

    Polubienie

    1. *) Wybacz, że napisałam „powiało latem” pomimo tego, że w wierszu jest mowa o wiosennej łące. Napisałam to świadomie. Po prostu wolę letnią łąkę 🙂

      Polubienie

      1. Rozumiem. Treść emanuje w zmysłowości, nie ma przymusu do dokładnych analiz, zabieraj wiersz w dowolną porę roku . Za oknem śnieg, zima, więc może treść umili czytelnikowi ten czas. A przy okazji życzę Ci dużo prezentów i Mikołaja bez rózgi, hahaha, bo dziś 6 grudnia – Mikołajki mamy, teraz pokojarzyłem, więc w związku z faktem wszystkim moim czytelnikom życzę tego samego 🙂

        Polubienie

      2. Ja ciepłolubna jestem 😉 widocznie wiosną aż tak nie rozgrzewa i dlatego tak skojarzyłam. Wiersz naprawdę zmysłowy. Ten drugi jeszcze bardziej przenosi.. na wyżyny fantazji 😀 „Oczeret erato”. Jeszcze do niego wrócę w spokojniejszej chwili, może jeszcze i.. „poniesie”? 😉
        Spotkałam dziś Mikołaja, aż się uśmiechnęłam, bo szedł sobie dziarskim krokiem po chodniku w kierunku szkoły. Miał prawie wszystkie atrybuty mikolajowe.. czapka, broda, uśmiechnięte usta i oczy.. Tylko zamiast worka miał plecak i deczko był przychudzony.. Zapowiedział dobry dzień, i taki jak na razie jest. Oby do końca!
        Tobie też niech przyniesie zasłużony prezent 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      3. Ojej, dziękuję! 🙂🙂🙂🙂🙂
        Pozdrawiam pociechy Twoje, bo w sumie to one są najważniejsze dla wszelakiej proweniencji Mikołajów, dla tej Szanownej Konduity. Nowe czasy mamy można słać smsy, wspomagać instytucje i fundacje, nie chcę tu wymieniać – konkretnych, bo każdy ma własne czucie. Ale to zbyt szeroka dygresja do wiersza… a skoro ciepłolubna – to którego Mikołaja na Mikiego przemianować i już, chyba że masz 😀😉 Miłego wieczorku Agnieszko, życzę.

        Polubienie

    2. Tak, jesień bardzo nostalgiczna, też lubię lato, wszystko co very short – co wymaga natychmiastowych decyzji, wrażeń, przeżyć, to: myśli, plany, wakacje, zapachy, kolorowe krótkie sukienki i spódniczki, na ulicach, malownicze krajobrazy w siołach, weekendy i eskapady, motylki i kwiatki we własnym ogródku.. Ale jesień jest najlepszą porą roku do pisania tekstów, jeszcze czerpiesz zmysłami, a wieczory długie, przy świetle, zaś deliberacje zmierzają w różnych analitycznych kierunkach.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.