Tramwaj

graphics  CC0

Tomasz Kucina

Tramwaj –

 

wieść o bogactwie
ponoć śni się czerwony tramwaj
zwalnia – szarpie – staje w niedozwolonych miejscach
nie obowiązuje go zasada prawej ręki
za to lewą wkrótce wyciągniesz – po hajs

i czekasz wiecznie w tym śnie
aż z szyn wypieprzy – a wlecze z mozołem
wolałbyś na pantografie diabła powiesić
źródem marzeń senne archetypy – są
dowodził – Carl Gustav Jung

funlandzki maskonur – marzy:
gdy z szyn wypadnie przypłynie ku tobie bladolica Nyks
skrzydlata mamona – w podścieleniu mgły
jak Wuki słowiański wampir co zmierza na przystanek
w noc przyodziana – jej bóstwo personifikuje

cholerny masz problem – nie tylko twój to sen
mary wspólne w zbiorowej nieświadomości
a wielkość ich to cecha dynamiczna
ubrano was w barani tułub – dlatego macie czerwony tramwaj
Indianie mieli swoje Ma_ni_tu