Ogolony

Tomasz Kucina

Ogolony-

kumpel mówi licz hajs. foremka to merchandising
taka kalka reakcji klienta na przymilność produktu
chciałem tylko gillettkę kupić by oskrobać gębę
wydostać z roztoczy. za psi grosz zdobyczny
pomiędzy desą a kantorem

filują jak na wariata. mega obciach. jest kasa dajka
ach bądź tu macho i rzuć na taśmę maleńką skrobajkę
w wózkach wiozą po tonie. pcha jeden za drugim
wory i czteropaki. licząc na akcje lojalnościowe
oto
rycerskość sieci która zwraca wiernym giermkom
żelazko lub patelkę za uzbierane punkty

frukta jadą. aż promienieją w koszykach
budowanie skojarzeń w przyjaznej topografii
sięgasz po gumę do żucia a obok
trafiasz na prezerwatywę. już szczerzy do ciebie zęby
blond personel pod oświetleniem z białej sody

cały kapie litością