Wela – czyli Słowian zaświaty, a obok nasza ziemia

Tomasz Kucina

Wela – czyli Słowian zaświaty, a obok – nasza ziemia-

Kirowie bogowie Drugiego Działu
rozciągają Welę z małego punktu materii
zaświaty rodzą kształt

Czarnogłów i Białoboga
ustalają – strony – pory – i kierunki
widać już środek boki oraz krawędzie
dół i góra – wszelkie wektory – ze zwrotem i kursem

rozciąga czar Wela jak guma na wierchy i przepaście
stronę wierchnią mianują Niwą
wyrastają tu szczyty – to Góry Białoboskie
a niżej przepaście namaszczone Nawiami

cały mikrobiom zaświatów ożywa nagle
po Nawiach jak mech porasta Ziemica welańska
z Otchłani po Piekło pionowo – w dół
a w poprzek i górę – aż po sam Raj

dwugłowa Jaruna z mozołem rozciąga Welę
to córka Swąta i Wspóry – Strąprzy
w stronę janmną – rujną – jesienną – i kostromną
pobudza cykl górotwórczy usilnie skupiając – żelazo w skały

rodzeństwo jej włóczy Welę do siebie
na skraju Weli uczepia Jesza – tu skupia się złoto
zalega stronę jesienną
od Raju do Gór Czarnogłowskich

gdzie działa trzecia siostra Kostroma
w nadmiarze srebro – diamenty – i kryształy
z chmur Otchłani po Brzeg północny
piętrzą w górę – aż po sam Wierch

od złota ćmi diadem Jeszy – to jesień
suche liście i trawy
ustala cykl wegetacji
czcigodne Bóstwo – Stron i Pór

z dwugłowych Jeszgonic narodzą Perun i Swaróg
bogowie jednogłowi – opiekunowie i żywioły
za nimi dzieci Bóstw – żywiołów i Bóstw – mocy
Pogwizd – Świst – Watra – Swarożyc

w hierarchii nieco dalej – chochliki
uznane i opisane w romantyzmie
Swarki – Skierki – Czarty – i Dziwożony
Demony na usługach Duszków pomocniczych

Wiedźmy – Strzygi – Widma – Upiory i Wilkołaki
pod nimi jeszcze niżej słowiańscy Półbogowie
Nadludzie i Demony
Oryj i Jaśniena – Ług i Koczerga

na samym dole zaś Dowódcy i Wieszczowie
a z nich zwyczajni ludzie
rolnicy – myśliwi – wojowie – oraz bartnicy
nasza słowiańska porządna populacja – od księcia Mieszka