Ślubny pod monopolowym

graphics CC0

Tomasz Kucina

Ślubny pod monopolowym-

 

kwestia przyzwyczajenia…

już nie potrafi być parą z jego ust – na rubieży termoobiegu męskich słów
unosić
ponad wulgarnym ciężarem przypieczeń – oprocentowanych

jej ciało odkleja się aż w końcu – oddziela od kości
zamarła na rogatkach
gdy grunt nagle ukruszył i pikuje w tunel tamtej przepaści
gdzie leci? – wachlując tymi odnóżami – on jeszcze w dziupli bukłaków
bada drugie dno jej wytrzymałości

łże treść denotacyjna – zagrażając ich metarelacjom –
z poziomu uczuć i nastoju – constans

skąd ta wrażliwość do zamroczonych od świtu mizoginów
pod rusztem przyzwyczajenia skaza autystyczna
zagłuszająca ciąg rozumnej komunikacji

ekspresyjnej i instrumentalnej – więzi

Anioły Lanckorony

graphics CC0

Tomasz Kucina

Anioły Lanckorony-

spotkać anioła w Lanckoronie
jak o tym zameldować żonie?
to chyba jakaś wyższa szkoła
anioł to anioł żona to żona
obok w muzeum w zamku ruinach
skrzydłem wachluje co rusz dziewczyna
z mgieł anielica lanckorońska
aż się zaparza woda kolońska
we wszystkich męskich dezynwolturach
zbójnickie branki pod Babią Górą
matki niepogód i kapryśnice
wszystkie upadłe synogarlice
żyją tu razem w ciemnej jaskini
skrzydła na plecach no i w bikini
w mig wszystkie fanatyczne żony
jadą pociągiem – do Lanckorony
anioł z aniołem pełne ulice
a tam pod górą wściekłe zbójnice
biorą się za łby – pytasz dlaczego?
piekło to piekło – niebo to niebo 😉