(18+) Ślisko

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Ślisko-

gdy ona kusi:

witaj w państwie malpigii
wcześnie budzący mnie zaskrońcu

oto mój Barbados
kraj słowiańskiego – tropiku

przybyłeś głodny – kat mojego chomika

w śliskim świetle poranka
tropisz wybudzone instynkty
niczym przetwornik
usnuty w trawy
z porannej rosy – przemycasz mokry szept

pełny akwen
głębokiej podświadomości

przez paszczę pałki sitowia krzyczy nasienie słońca

wiatr w toksycznej narkozie – unosi zapachy
z pieczary translokacji
rezonuje falą
w przeistoczeniu –
determinuje płyn ustroju

nie będziesz dominatorem

nie uznam węża
obłaskawiona drwiną
spoglądam w tremo umysłu
słysząc twój czcigodny syk

jakże tu uziemiony – twój uczony język

kapie jad
skromna – przełykam pokusy
przez skronie czarnej obwódki
nakrapiana rymem – albo białym wierszem

dopieszczam opis – atrybut gada
przekartkowana teoria
przymocowana na brzuchu

gdy w traszce blasku – przepełzasz po moim zapachu

na próżno

skusiłam naturą – aleksyną sumienia
czochrając jasne pasemka świtu – o poranku

co żywo –
z czarnym potulnym psem – i aroganckim chomikiem
przez mgłę zaparowanych słów
przeniknę prosto – w atmosferę

ślady nienapotkanych ludzi – atest introwertyczki

posłodzona srebrem z poprószonego brzasku

a ty perfidnie – w tym ogrodzie
zapylasz chwasty herezji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.