Myśli

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Myśli-

 

które są wasze myśli?

zbudzone – rodzinne – poranne
kafetiery w aromatach kawy
gorejące w czułości – czy są amoroso?

endogeniczny matecznik domu
ukryci – iżby przychylnie
wewnątrz ustroju – i nienagannie czyści

pokryci rumieńcem intymności
cieleśni
bezwstydni

gdy obraz symetryczny – oklepany i przynależny
stoi tuż obok
bez przyklejonej rzęsy – tymczasem

szmatławceserwiliści – i parweniusze
w klasie wyzysku i w trasie
na – klamce przeznaczenia

w repozytoriach czy mastabach
zysk balsamuje ludzi – a gwiazdy bledną
zgaszone – a czasem tylko – pasywne

te wasze zagadkowe myśli –
w huraganowych autopsjach orkanów
cyklonach szału – w mściwej agonii maniakalnej

z kultur nikczemnych
optyki zysku
potrzeb abstrakcyjnych

wiecznie zachłanne
gwałcone wypraną forsą
cynicznie nieposłuszne

zaanonsujcie z własnej woli – które są wasze myśli?

a może myśli w ogóle nie ma?
bo – nie istnieje czas postoju
są tylko…

halogenowe światła
nadjeżdżających pociągów –
uczynnych – i w permanentnym ruchu

Mecz

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Mecz-

(Polen – Deutschland 2:0; 11.10.2014 – Warsaw)

wyobrażam sobie jak płacze
[circa about]. zawiedziona niewiasta!
cycata…!
z roznegliżowanym nieco dekoltem
zdmuchuje nosem pianę
ryczy do telebimu:

„Fahr zur Hölle, Müller!”

przy kuflu piwa
w mieście niech będzie spod masywu Harz
Altenau. w barze nad rzeką Oker
w spelunach związkowego Brunszwiku
gdzie
wytatuowany punk
popierda…a w białych adikach
noc zjada odchody miasta
barmanem gruby Turek
rozmazała rzęsę
wargi ocechowane na kuflu
stempel
z burgundowej szminki
i fason szerokiego przełyku

upiwszy zwei Fußballfans
na powrót wrzeszczy:

„Götze, du bist ein kleiner Junge!”

zbrunatniała z nienawiści
moczy włosy w piwie
seryjnie miarowo
wali pięścią w stół kadziąc:

„Diese Polen sehen verdammt gut aus”

tuż obok
przy sąsiednim stoliku
młody inżynier z Polski uśmiecha się
w głębi duszy
unosząc pokalik od Bitburgera z grawerem
śpiewa:

„Deutschland, Deutschland über alles …”

a wszyscy dokolusia
spoglądają nań jak na wariata