Ucieczko grzesznych

graphics; CCo

Tomasz Kucina

Ucieczko grzesznych-

 

o – gdzie ten czas? – wspomina babcia

majówkowych darów wotywnych – z sumień wybłagany
w ciągłym rozkwicie – a życie w prostocie
umajona kwiatkami stoi gdzieś – Biała Madonna

babcia przywodzi pamięć
twierdząc – że ludzie kiedyś żyli arcyskromnie
łopatologiczni – i jakby z mniejszej litery
a – zaraz za miedzą praktykowali prozę życia recytując – wiersze

w życia teatrze – nie odgrywali roli – uprawiali rolę
Maryjna więź
przenikała z Litanii i układała – w paciorki moralnego kręgosłupa

przy kapliczkach

przybrani zawsze w koronki i kolorowe wstążki
osnuci – w słońce poranka
pod blaskiem groźnego lemiesza – oporna skiba ziemi

był czar – kolegialnej modlitwy o – dar aury
w kościółkach przyrody – chaszczach i miękkich torfowiskach
rechoczące żaby – pod gipsową figurką

perlisty śpiew skowronka
tokującego w locie nad spoconymi łąkami– i troska o łaskę
Panny CzcigodnejPocieszycielki strapionych

Maryjna opieka
sakralne światło prawdy – jak pod kościółkiem – w Poznaniu
tam – żółtoczerwona kapliczka

po prawo – od Madonny
pokornie klęczy nabożna mała dziewczynka – z gipsu
po lewo
klęczy – jej gipsowa siostrzyczka

a – zaraz za tą drugą stoi – ich rodzona matka
nad całą trójką – czuwa
przychylna Matka Łaski Bożej

rodzina – zwyczajna polska rodzina
pachnące kwiatki i gaje – paciorki różane
w złożonych dłoniach dzieci
Maryja
uczynna w Łasce ofiarowanej nam przez – Jej miłosiernego Syna
wspomina czasem nasza babcia – wzdychając sobie ciut głośniej