Dwie siostry

wpid-stock-illustration-8180886-sistersicon[1]

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Dwie siostry –

(satyra metropoliczna)

za taką robotę nie warto tej wody – co w chlebie

urocza czekoladowa Susie
i starsza od niej Henrietta
z nosem lekko przydużym
po ojcu to – chyba
wendetta

młodsza – mega rarytas – słodka jak świeże kakao
nie mogą się nią nadziwić biurowe
praktyczne panny
uroda tej małej mulatki – przechrzczonej z Maroka – lalą
to chluba pani Agnieszki
jej – mamy

Susie – suknia do kolan – w kolorze banana yellow
obszyta stylową koronką – z subtelnym akcentem
tiulu
czekoladowa cera
Henriettcie – przysparza
bólu

dwie siostry – a jakże inne
starsza z woskową twarzą – przyschniętą jak avocado
i nosem podgiętym w
haczyk
tu gen – co nieco
wypaczył

toż sama pani Agnieszkabusiness woman z Warszawy – nie kadzi o starszej

wdziękach
[zważ – trąbi o tym uczynnie – już cała Białołęka]

większą darząc sympatią liryczną buźkę Zuzanny
nie pragnąc – aż zanadto
brzydotą Henrietty
zadręczać

w garażu stoi czerwone – Ferrari Testarossa
kanon [z sześćdziesiątego] – po bladym Niemcu
to posag
oraz nowiutki – Nightorange i konto
frycdusigrosza

pewnie – w szwajcarskich frankach
oj – wiele Henrietta
jest warta

sierpień 2014 r

girl-1459284_640