Globalne spojrzenie

graphics CC0

Tomasz Kucina

Globalne spojrzenie-

każde spojrzenie może być  plenarne
to część
bilansu bardziej zbiorowego
oglądasz chleb – odczuwasz głód
jak ktoś nieważny
jak ktoś
z przedpiekla trzeciego świata
obejrzyj chleb od każdej strony
zresztą
to wcale – nie musi być chleb
na przykład bocian
którego wołasz po imieniu
ten sam
co uwił dopiero gniazdo
w faktorii twojego siedliska
a wcześniej zniesmaczony poznał
mdły afrykański syf  – i malarie
nad transgranicznym głodem plemiennym
przemycił skrzydło
zatrzymał w locie
i przejrzał się
w krzywym zwierciadle globalnej wioski
a innym razem – wilk barbarzyńca
dziki – porządny – i nieufny
co łypie ślepiem nad doliną
odczuwa zew natury
dosięga wzrokiem hen – daleko
i wyje nocą do księżyca
jak ryba – która widzi barwy
lecz nie rozróżnia ich odcieni
łypiemy – w świat
dopięty z bólu i cierpienia
nie rozumiemy – jak z tym walczyć
i wszyscy się czujemy podle
lecz świata
nie zdołamy zmienić

Potęga Wiary i Kosmologii

graphics CC0 

Tomasz Kucina

Potęga wiary i kosmologii-

życie krzyczy do mnie
życie wieczneprawdziwe
wirują latające miasta
lewitują
wychodząc treścią od pojęć moralnych
gdzie wszyscy są równi i ważni

to kryptobotanika
niczym
srebrna katajska jodła
ze wzgórza Hongya
pachnąca na wysokościach
nad szklanym industrialnym miastem Azji
podaje ci mackę jak silną dłoń
dotykasz kosmologii
duchy przeznaczenia
wieszcząca strefa orbów
nie ima się czasoprzestrzeni – to kula

transfer energii – w okrasie spirytualnej 
wychodzisz z krypty czaszek
nawiedzony kacyk wioski

kłaniają się wszystkie bożki czarnego lądu
mięsożerne rośliny z Zululandu wyjadają mózg 
cywilzacji – nie podchodź do drzewa kumanga
ono jest monstrum grzechu i zatruwa
On będzie silniejszy
podaruje dar przebaczenia – duch dobry

ty – to agrymona uleczająca struktura nadświadomości
przełamujesz strach
wymiatasz negatywne emocje
z preparatu magicznego dostojeństwa
dojrzewa mikstura – na innym kontynencie
u stóp gór San Pedro w litym granicie
rozmyśla
kultowa Mumia z Wyoming 

z podkulonymi nogami i skrzyżowanymi rękoma

udając – że zaginęła – czekając na trzecie millenium

którego nie będzie