Potęga Wiary i Kosmologii

graphics CC0 

Tomasz Kucina

Potęga wiary i kosmologii-

życie krzyczy do mnie
życie wieczne. prawdziwe
wirują latające miasta
lewitują z treścią od pojęć moralnych
tu wszyscy są równi… i ważni

kryptobotanika
niczym
srebrna katajska jodła
ze wzgórza Hongya
pachnąca na wysokościach
nad szklanym industrialnym miastem Azji
podaje ci mackę . jej silna dłoń
prędko przywita kosmologię
są duchy przeznaczenia
wieszcząca strefa orbów
plejady czasoprzestrzeni – i luksy fleszarów

transfer energii. w otoku spirytualnym
wychodzisz z krypty czaszek
jako nawiedzony kacyk wioski

wiwat! wszystkie bożki czarnego lądu
mięsożerne rośliny z Zululandu
wyjadają mózg  cywilizacji 

nie podchodź do drzewa kumanga
monstrum trucizn. zatruwa szkaradnie
truchło będzie sprytniejsze!
zmartwychwstanie z przekory

jesteś agrymona 
rytmiczna struktura nadświadomości
odprawiam mózg do quasi antyku
z synaps tlą się emocje
preparat magicznego dostojeństwa
dojrzewa jak mikstura na skale aparycji
u stóp gór San Pedro w litym granicie
rozmyśla
kultowa Mumia z Wyoming 

z podkulonymi nogami na skrzyżowaniu rąk
nadaje SOS – czekając na trzydziestkę stulecia
która ma prawo nie nadejść

Schadzka w Canal Grande

venice-1035684_1280


graphics CC0
Tomasz Kucina

Schadzka
w Canal Grande –

SONET AMORE

Noc krągła jak pępek zasupłana nad czołem
w odległości od siebie – zakurzeni – antyczni
póki ciemność pławi naszych pragnień gondole
jacy żeśmy grzeszni – to znaczy biologiczni

Wykrzeszmy czulszą iskrę z ogniska co wygasa
może ta roznieci drapieżne dusze nasze
jak liczne kilbloki – zmoczeni w dół od pasa
a przecież tyle w nas – nieodkrytych tu wrażeń

Płyniemy po tafli w przedpokojach Wenecji
czasami znów słodko odbijamy się w lustrach
od Ponte di Rialto – zaliż – od Mostu Westchnień

Tam mży miłość mokra z nieboskłonu uleci
już przemija suchość w zaślimaczonych ustach
a serce raczy bić – jakby nieco lubieżniej