Juwenaliom

graphics CC0

Tomasz Kucina

Juwenaliom

[karykatura vintage – ponadczasowa krytyka obyczajów]

adolescencja… zero luksusu!
młodość twych starych. retro! z kampusu
czaszka Hamleta. w niej tanie wino
zielsko. amory. seks z Ciccioliną!
indykatywny przegląd funduszy
bo w gardle co dzień nieziemsko suszy
kwiat ususzony wprost z uniwerków
zerwany chyłkiem z gandziory skwerku
bladź. młody pauper. smród obyczajów
Seneka. Nietzsche. Kant… też na haju!
lewak. faszysta. chłam dzieci kwiatów
transseksualny natłok siusiaków
sprawcy Orwella. pokłosie Kafki
wciąż wystraszone, wątłe i rzadkie
recytatorzy. fani dyskotek
kontestatorzy. młodzież „pod młotem”
matematyczne ścisłe umysły
łatwo zatrute płynem ognistym!
okularnicy. bryle jak denka
w łeb ćmi… spirytus. blejwajs. i dętka!
hoże studentki. łase hot-dogów
tych z majonezem. smakoszki lodów
co na serwetkach cytują wiersze
Anny Kamieńskiej. Agi Osieckiej
tu. ich koledzy. chamy i gbury!
a one wolą… tkliwiej i czulej…
systematycy. z cienkim przełykiem
nie dość że pije. to jeszcze… rypie…
noga się plącze. w bani się miesza
jakiś kolator w szklanki uderza
drink będzie słodki lecz kolorowy
nieszablonowy i niesztampowy
bez behawioru. przeciw zwyczajom
łże… jajogłowe… studenckie jajo…
przynieśli flachę.  kiełbachę świeżą
opatuloną… w Kapuścińskiego
będą się gibać. dziarskie bojary
pal licho kajet…. i okulary…
dusi się Newton. z obrazu Nietzsche
gaz z sempiterny… z podtrutych kiszek
wykręca nosy! ale to pestka
młodzież wątroby swej nie omieszka
wytrącić z ładu. bez kitu…  sorry…
zero umiaru. zero pokory
cóż im Stachura. Lechoń. Barańczak
są jak wirusy. żmija. szarańcza…
twierdzą. że młodość ma swoje prawa
drag. Johnnie Walker. księżyc-zaprawa
baki i afro…
szlugi i trawa… potem czar par…

mamo i tato… jacy wy bladzi?
w siebie wtuleni… Bonnie & Clyde?

Wieczność

szyszka.png

graphics CC0

Tomasz Kucina

Wieczność

 

droga do Nieba czasem przypomina dróżkę

Dobry Człowiek znalazł i otworzył puszkę – z Sensu largo
do gwiazd – to credo
bo zagubił ciężar – ale nie pod władzą szpadla
i bez placebo
odkrył iż ciężar nie popycha życia żagla
droga do Nieba przypomina wąską dróżkę
po której – trzeba

lecz niekoniecznie

spotkasz Vis maior dosłownie – w każdej puszczy
wrasta w pień drzewa
a korona jego sięga drogi mlecznej
na nim – symboliczny puszczyk – przypisany ku pamięci wiecznej
co prawdę śpiewa:
że – Kto lasy kochał szczerze – jest bezpieczny

i – na wieki wieków – w Niebielegal