Cierpienia Warszyckiego

graphics CC0

Tomasz Kucina

Cierpienia Warszyckiego–

 

opowiem ci historię
o zamku – w Ogrodzieńcu
z wnętrz w stylu barokowym
i pewnym dzikim zwierzu – dokładniej: utrapieńcu

na najwyższym wzniesieniu Janowskiej Góry
stał gród zwany dawniej „Wilczą Szczęką” schowany w skałach
mieszczanka Zofia – córka Seweryna Bonera go w spadku dostała
oczywiście nie używając – swej ślicznej natury

przodek Seweryna niejaki Jan był krakowskim radcą
i bankierem
doradzał samemu królowi – a ród Bonerów miał geny niemieckie
Zofia wniosła w posagu tą kwaterę

rodowi Firlejów – jego potomek tuż przed Potopem Szwedzkim
na którego wołali – panie Mikołaju dobrodzieju 
sprzedał gród polskiemu kasztelanowi – z Krakowa
i o nim – ta cała mowa

imć kasztelan – Stanisław Warszycki
pierwszy dostojnik Najjaśniejszej Rzeczpospolitej – lubił kobity
toż chętnie łapał je – za cycki
taki to był savoir-vivre ówczesnej elity

legenda donosi – że zakatował na śmierć trzy własne żony
choć wsławił wcześniej w obronie Częstochowy
więc w sumie nie wiadomo z kim był skoligacony
boski miał sznyt w sercu – a może nosił – diabelskie kalesony?

sam Sienkiewicz Kmicica ponoć na nim odwzorował
a przeor Kordecki odparł z Warszyckim na klasztor – atak Szwedów
Stanisława warowni w Dankowie nikt nawet nie zaatakował
a grotę na dziedzińcu Ogrodzieńca w kaźnię zamienił – (to szczegół)

okrutnie traktował poddanych – zamykał i torturował
umierali w męczarniach do cna – w wycieńczeniu
starzy ludzie opowiadali – że z diabłem spółkował
i jakiś ogrom złego widzieli w jego nieludzkim spojrzeniu

dziady śpiewały pieśni o panu kasztelanie
że w posępnej piekła czeluści – książę Lucyfer go umieścił
a już w piekle z człowieka było jego abrogowanie
w cielsko psa kudłatego – w smoliście czarnej sierści

podobno Warszycki skarb ukrył w podziemiach tamtej twierdzy
lecz nikt nigdy go nie odnalazł w lochach Ogrodzieńca
dlatego wraca co jakiś czas zakuty w łańcuchy – w niedoli i nędzy
a dusza psia cierpi i pokutuje – tak głosi stara legenda

4 myśli na temat “Cierpienia Warszyckiego

    1. Tak, obecnie to już tylko ruiny, zapewne przerysowali troszkę „legendopiewcy” postać pana Warszyckiego, ale legenda jest faktem, zawsze przy starych zamkach snują cień jakieś tam mrożące w żyłach – opowieści. Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    1. Okazuje się, że i my Polacy mamy swojego legendarnego „pieska” 😉 Nie tylko Brytyjczycy, którzy upajają się „Psem Baskerville’ów” od Artura Conana Doyle’a. Dziękuję za dobre słówko 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.