Robotyka

graphics CC0

Tomasz Kucina

Robotyka–

 

ecce homo – sumiennie puka się w pierś – [moja wina]… szepcze cicho

jest rok 1940 amerykański pisarz futurysta Isaac Asimov ogłasza
kodeks moralny maszyny
to trzy prawa robotyki

ecce homo – pomimo że jest klaustrofilem – wytycza otwarte kierunki:

1) robotowi nie wolno uszkodzić ludzkiej istoty
a brak działania maszyny nie może umożliwiać człowiekowi
czynienie zła

2) aparatura ma przestrzegać rozkazów ludzi – z wyłączeniem
warunku polecenia uszkodzenia samego robota
lub prób unicestwienia człowieka – przez maszynę

3) automat ma obowiązek chronić siebie – chyba że
ochrona koliduje
z pierwszym czy drugim prawem

ecce homo – oczarowany prawem robotyki [zaciekawia na chwilę Boga]

ludzki zachwyt: „Laws of Robotics” – Asimova publikują
w opowiadaniu „Runaround”w roku 1942 w Astounding Science fiction
[fast–forward] ~ bzzzzzt ~ przewijamy do przodu – o jakieś sto pięćdziesiąt lat

ecce homomózg pozytronowy uderza wirtualnie w matryce wyświetlacza
absurd – coraz więcej konfliktów i waśni z opornymi robotami
teraz etyka maszyn jest zmorą każdego jeszcze cielesnego inżyniera

automatyczne systemy na całym Bożym świecie wchodzą w interakcje
lecz zdolności poznawcze urządzeń nie pasują – do ludzi w mniejszości
kompanie gąsienicoweteleczołgi roboty rozbrajające [jeden fiut]

ecce homo – srebrny cybermoduł łomocze metalową macką w kadłub tułowia

wszystko niby zmierza do majestatu żywego neuronu [udaje Boga]
lecz dotrzeć nie potrafi – w sposób zaplanowany
a definicja każdego cyborga jest ciągle przeszacowana etycznie

ecce homo – platynowo–irydowy kult sensora – ma gdzieś etykę – wczytuje Nietzsche

*ecce homo – zn. oto człowiek