Markotny

graphics CC0

Tomasz Kucina

Markotny–

na wzgórzach Gotswold – redyk

a Hrabstwo Gloucestershire usłane w cirrusy

za miastem Cirencester widywałem białe owce
na zielonych cerklach wtapiały się w chmury
grupka małoletnich honielników używała tu magii
w postulacie boskiej komparacji z opactwem

za Bathurst Estate i polem do polo
spacerując po długiej alei aż do samej posiadłości
puszczałem wodze wyobraźni – migdaląc orkany
chłonąłem zapachy przywiane prosto od targów wełny

tea_roomy z kamiennego miasta wabiły aromatem
licznych turystów i amatorów miejscowych uciech
z labiryntu wąskich uliczek w uroku kafejek
dobiegał gwar z Black Jack Street i z kramów Cafe Nero

rozmyślałem wtedy o gwiazdach amfiteatru w Corinium
pod rzymską iglicą na wale – w blasku jak lampion borrby
całe Cirencester jest biomem oszklonych kreacji
pod kloszem deszczu – ze wspomnień utkane

we fioletowe floksy Drummonda

ze wzgórzy Gotswold – zawsze schodzi redyk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.