Banksy i inni, chociażby Viveros

graphics CC0

Tomasz Kucina

Banksy i inni, choćby Viveros–

[sztuka w obronie ludzkości]

czerpany papier

Brian M. Viveros – special healthcare double-print release:

choć czasem ubrane w czaszki „Dias de los Muertos
nigdy nie uznają was
za umarłych;

o kim mowa?

1]. wojowniczka z zabandażowaną pięścią
z symboliczną różą upiętą we włosy tuż po walce
łypie nikczemnym wzrokiem w pole jatki

i prosto spod logo sponiewieranej bólem – generacji

ta agresywna bokserka nie odpuści bezecnej zarazie
stanie w oberży i rynsztunku naszej cywilizacji
z wiarą w ostateczne zwycięstwo – łypiąc spode łba

w szubrawy wirus! – w Mieście Aniołów zbudzi podziw i respekt

2]. jest też druga farysa – to żołnierz Służby Zdrowia
z Pomona Valley ze szpitala gdzie pracę podjęła żona artysty
może to ona; te Valkyrie – do widoku krwi i bólu przywykły

choć są całkiem fikcyjne i naszkicowane

do fighter’ek ze swojego nadruku Brian M. Viveros
chciałby pewnie zakrzyknąć: „Stay Home healthcare Warrior!”
choć sztuka Viveros’a zwana Dirty Land’em – to morze krwi

i cierń konfrontacji – lecz gra toczy się o życie wielu ludzi

te Damy… choć czasem ubrane w czaszki „Dias de los Muertos
nigdy nie uznają was
za umarłych;

w hełmach z zamaskowanym obliczem walczyć będą –

O WAS! jak matki!

Kalifornijski artysta Brian M. Viveros dwadzieścia 20% zysków ze sprzedaży dwóch okolicznościowych nadruków postanowił przeznaczyć na walkę z koronawirusem, żona artysty pracuje w szpitalu.

*special healthcare double-print release – specjalny podwójny wydruk dla służby zdrowia
*Dias de los Muertos – dni umarłych
*Stay Home healthcare Warrior! – wojowniku zostań w domu!

Sen o Parmie

Sen o parmie gif

graphics CC0

Tomasz Kucina

Sen o Parmie-

ruch powietrza
ciemna smuga z papierosa
smak rasowej kawy
gdy się taplam w twoich włosach
sny się wstydzą jawy

odziwiałem
twoim ciałem regularnym
w śnie posłanym z satyn poszew
z włoskiej Parmy

brzask się budzi
żółtym pachniesz parmezanem
z mantuańskiej lady
i się śmiejesz blaskiem planet
a ja taki blady

zakochany
w twojej cerze muślinowej
zastygnąłem niczym posąg
marmurowy

jak cudownie
twoja szyja z uwielbieniem
drży w płomieniu lawy
sen lubieżny wzorów drżeniem
już popadłem w nawyk

cukierkowy
mdły aromat kałamarnic
koi nozdrza – tak – to jest sen
z włoskiej Parmy