Duża lady pank chce do Playmates

graphics CC0

Tomasz Kucina

Duża lady pank chce do Playmates

twoja maska;

niedosyt materialny
niewybredna pani czekająca na swe nenufary
wracamy z galerii – świat to puder

z wachlarzy asortymentu liberalnej epoki

zaglądasz w witryny sklepów
przez przybory optyczne
w połysku selenitu jak w księżycowej poświacie

finalizujesz zachłanne kontinuum

nic ciebie już nie ogranicza rozświetlona choć matowa
więc żyjesz wciąż estetycznie
w potrzebie snoba

bo tak cię zaprogramowano

z objętością swej talii
w batalii histerycznej
wpasowanej jak w obiekt kolekcjonerski za szkłem

twoja celebra rozwija się niczym kwiat fraktalny

niestraszny jej covid-19
blenduje cienie na powiekach
z gąbeczek pędzli blenderów wygraża

eyelinerem i perfekcyjną kreską lub wazeliną kosmetyczną

scathing roughens spod make-upu – więc
gramy fałszywą melodię
jak fortepiany marki Förster wulgarny płaski dźwięk

i bez poczucia estetyki – drastyczny schyłek epoki punków

*wiersz w szacunku autora do jakże niepopularnych we współczesnym świecie szlachetnych postaw minimalistycznych

*scathing roughens – .jako zjadliwe chropowatości