Sygnatura – do mojego mema

 

mem płeć świąteczny

własna grafika; CC0

Tomasz Kucina

Sygnatura – do mojego mema

Otóż mamy tu obrazek w orbicie parodii społecznej. Bezpardonowa wojna środowisk o multikulturowość płci w Polsce w ostatnim czasie przekracza granicę dobrego obyczaju czy smaku. Dlatego powstał ten mem. Spotykamy tu bałwana i kobietę, czyli nie do końca zdefiniowany związek, albo raczej nie do zdefiniowania – w ogóle.

Przechodzę z marszu do meritum interpretacyjnego:

W treści mema (jak się domyślamy) kontrowersyjny facet (tudzież memowy bałwan) reprezentuje modny ostatnio absurdalny pogląd w nieograniczonym respektowaniu ludzkich praw i przywilejów przy doborze lub wyborze płci kulturowej, (bo przecież miejmy nadzieję że nie płci w stricte fizycznym znaczeniu – wszak musiałoby się to zrealizować poprzez ingerencje chirurgiczną? Oto dramat jednostki i ułomność w jej asocjacji, no ale takie postawy i problemy się wydarzają.); Tudzież w przerysowanej i parabolicznej wymowie ta osoba reprezentuje raczej śnieżnego chłodnego spekulanta – a absurd sytuacyjny wyznacza w memie charakterystykę groteski a nawet farsy. Śmiało możemy więc potraktować narysowaną postać jako lobbystę mulikulturowości, lub jej przedstawiciela. Widzimy też kobietę bez szacunku do siebie nagą i bez zahamowań – być może wymagającą społecznej tolerancji płcio-kulturowej, lecz w zamian nietolerancyjnej i inwektywnej w kontaktach bezpośrednich, w rodzinie.

Istnieje inny kierunek interpretacji tego mema, tutaj facet – bałwan nie reprezentuje mulikulturowych grup, a tylko przy okazji tradycyjnego Święta katolickiego we własnym domu próbuje udowodnić samemu sobie (i przy okazji partnerce), że być może nie musi wcale agitować opresyjno-retorsyjnych mniejszości tożsamościowych, i ulegać modom cywilizacyjnym, wszak całkiem sprawnie oraz naturalnie czuje się w tradycyjnym związku z partnerką. Postanawia więc (przez chwilę) przyjąć demonstracyjną postawę i zmierzyć się z rolą „zimnego samca Alfa”, dla przykładu sugerując się celowo uznanym nieco szowinistycznym męskim kinem z lat dziewięćdziesiątych… i jeszcze „w imię zasad” – co wyraźnie emanuje z jego wypowiedzi (z chmurki w memie) i ubrane jest w dość kolokwialne żeby nie skonstatować wulgarne znaczenie. Szybko jednak partnerka wyprowadza go z błędu – dosłownie w jednym zdaniu wykładając istotę rzeczy i porównując mężczyznę do równie zimnego ale raptem – życiowego bałwana. Bałwan na kanapie dosłownie może więc reprezentować nie tyle ulepiony ze śniegu abstrakcyjny obiekt, ile być bolesnym stanem świadomości tego mężczyzny i powodem jego impulsywnej artykulacji, ewentualnie może też kompilować z alegorycznym wolumenem kompleksów egzystencjalnych całej epoki „niesamców”, z którą mężczyzna się nie identyfikuje osobiście – zaledwie kurtuazyjnie toleruje inne wrażliwości. Prezent na kolanach śniegowego celadona będzie wtedy – pretekstem. Można potraktować go jako synonim osobistego i nagłego sprzeciwu jednostki wobec zbiorowego społecznego buntu płci (czytaj: tożsamości) i taktycznych manipulacji w definicjach dotyczących samej genetyki. To taki pakiet bzdur zapakowany i owinięty wstążeczką. Zupełnie tak jakby kanapowicz chciał powiedzieć partnerce: „dziś przyjmuję pozę démodé – zimnego skur….na i nie dostaniesz ode mnie tego opakowanego w kolorowy papierek prezentu – kochanie, a tym pewniej, że mamy Święta o charakterze konserwatywnym”mężczyzna wyznacza rygor jakby nie rozumiejąc, że święta Bożego Narodzenia są dla konserwatywnych katolików synonimem miłości, tolerancji i pokoju zwłaszcza w rodzinie. To łagodniejsza wersja interpretacyjna mema.

Na opak – można też paczkę na kolanach bałwana potraktować jako dar ofiarowany mężczyźnie przez partnerkę zza kanapy, a w paczkę kobieta być może upakowała ubrania lub bieliznę?, (zauważamy, że w memie stoi naga za kanapą), oto zaplanowany i buńczuczny performance reprezentantki gatunku – powiedzmy, że parytetowy, to także zaplanowana demonstracja, i w celu zaakcentowania partnerowi by raczył zauważyć jej potrzeby osobiste i zorientował się w swoim „bałwaństwie” i samczym bałwochwalstwie – a nie poszukiwał uparcie tylko tolerancji tożsamościowej dla obcych mu sodomiczno-gomorycznych środowisk i tkwił w absurdalnych analizach poza zbiorem wspólnym własnej rodziny lub związku. Kobieta stoi tam naga, za kanapą, (jak biblijna Ewa) i wygłasza to drastyczne jednozdaniowe oświadczenie do swojego zdezorientowanego w tolerancji płciowej Casanovy – oto ta drastyczniejsza analiza mema.

Obrazek można też zinterpretować zupełnie inaczej. Jako przytyk do nadużyć wewnętrznych w tradycyjnym modelu rodziny – tzn. heteronormatywnym. (jeżeli w ten sposób potraktujemy tą parę, bez uprzedzeń do innych preferencji) wnioski wtedy – są inne. W tej egzegezie będą to ludzie, którzy pomimo rutynowych i żelaznych zasad, które preferują, komunikują ze sobą w te uroczyste Święta katolickie poprzez inwektywy i szowinistyczny hejt dla inności – zaś gruntowny obrzęd katolicki sprowadzają li tylko do sztucznej choinki, kanapy, lodowatych stosunków w rodzinie i właśnie bałwańskiej relacji materialnej. Merkantylne nihilistyczne stosunki w tak rozumianej rodzinie wykluczają konserwatywny ład i są zaprzeczeniem tradycji i szacunku, kanonu społecznego, oraz chadeckich prawideł w życiu rodziny – egalitarnych – zupełnie i podobnie jak chociażby u Mrożka w „Tango”. Dowolna płeć kulturowa (otagowana w memie nagłówkiem) będzie w tym rozumieniu absolutnie akonserwatywnym antyobrzędowym i niekatolickim szablonem rodzinnego współżycia czyli nieprzyzwoitego morale tego związku.

Mem ma oczywiście charakter fikcyjny i symboliczny, i może być alternatywnie interpretowany, czemu dowodzę powyżej, a ma na celu po prostu okiełznanie społecznych emocji, bowiem w oczywisty sposób żadnej ze skonfliktowanych stron – te nie służą.

Interpretował: @zagonbzu

8 myśli na temat “Sygnatura – do mojego mema

    1. W sumie można tak to potraktować. Bóg jest Jeden, a świat jest głęboko poróżniony – jest więc ciągle źródłem permanentnych konfliktów i to z bardzo przeróżnych powodów, często byle jakich i absurdalnych. A powód idolatrii ma tu niestety swój negatywny udział. Ten akurat post jest typowym przykładem dość skomplikowanych i siermiężnych przemyśleń, ale pokazuje ile skomplikowanych autorskich analiz może stać za dość topornym i wydawałoby się – oszczędnym memem. Takie rozbudowane analizy też mogą świadczyć o jakimś wymiarze pychy autora, więc również wpisywać się w definicję idolatrii, bo pycha jest normą bałwochwalstwa, przynajmniej może być – jako formuła nadmiernie erudycyjnej potrzeby analitycznej.
      Dzięki za słówko, za pochylenie się nad tym zagmatwanym tekstem. Pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

  1. Z trudem dotrwałem do końca twojej interpretacji mema. A to przez trudny język, jak i niełatwy temat.Ten świat sam sobie wymyśla i dostarcza problemów. Kiedyś, występujący w znanej piosence „zimny drań”, wydaje się być bardziej sympatyczny, niż twój „zimny skurwysyn”. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Świat tak różnorodny, i różnice światopoglądów zawsze były i będą na bieżąco nas bulwersować. Ten mem i przede wszystkim opis nie wkracza w moje perspektywy wartościowania świata. Osobiście wolę model konserwatywny życia, Europa ma korzenie chrześcijańskie i nikt i nic tego nie zmieni. Historia będzie historią. Chrześcijańskość wpisana jest w nurt zachodnich tradycji historycznych jak i wschodnich. To na pewno jest logiczny zbiór wspólny. Teraz jakby następuje zacieranie tej naturalnej tożsamości – chrześcijańskiej, to też dotyczy (jak pewnie starasz się delikatnie zasugerować) globalnej polityki, która powiem szczerze mnie nie interesuje, ale problem rozmytej tożsamości polaryzuje również w rodzinach i wpływa na charakterystyki jednostek – człowieka (ludzi). I to jest niepokojące, bo nie wiadomo czy nie zaprowadzi cywilizacji na manowce. Nie określam, nie wartościuję, nie dokonuje oceny, nie postponuje żadnej ze stron – OPISUJĘ CO WIDZĘ. I zauważam tylko rozbieżne interesy w łonie wspólnej komórki jaką jest naród, albo szerzej kontynent, albo globalnie cywilizacja. Zauważ, „zimny skur..syn” występuje tu w różnych metamorfozach, a więc w odrębnych od siebie sposobach wartościowania świata, i za każdym razem jest na pewno niezazębiającym się trybikiem w mechanizmie pod tytułem – LUDZKOŚĆ. Kto i jaką metamorfozę woli to ja w to nie wnikam. Jesteśmy wolni i wolnych wyborów jako ludzie – dokonujemy. Na pewno ten mem i tekst nie stoi w kontrze do nikogo, to opis porozrzucanych puzzli społecznych. Nie ma tu wyraźnej krytyki wartości katolickich może dlatego bo bliżej mi do nich, ale jest już opis „zimnych relacji” w rodzinie która uważa się za taką czyli i konserwatywną a w istocie nią nie jest – bo tylko udaje – to ta ostatnia część tuż przed krótkim podsumowującym epilogiem. Przykro mi – nie docierają do mnie natomiast inżynierie genderowe – queer czy LGBT, nie neguje tego, ale nie rozumiem, no trudno tak już mam. Rzeczywiście „zimny drań” jest sympatyczniejszy od „zimnego skur….na”, tu dokładna zgodność. No ale „zimnym draniem” był Eugeniusz Bodo, wesołe miał życie ale i smutne – ostatecznie. Widzę, że znasz jego życiorys. Uwielbiam klimaty dwudziestolecia międzywojennego, a artysta wpisuje się przede wszystkim w ten właśnie okres. Tak potwierdzam, tekst jest żmudny, nie dziwie się , że to zauważyłeś. Dzięki za odczyt. Pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

    1. Żadnej wojny środowisk być nie powinno, jest przecież jeszcze merytoryczna spokojna rzeczowa dyskusja, obstrukcja nie kojarzy mi sią z tolerancją w ogóle. To prawda niektórzy dopatrują się niesmaku w takim stanie rzeczy, ale ci którzy czują niesmak mają powody, ja nie dziwię się ludziom, że chcą spokoju, właśnie tym bardziej, że inni walczą o życie. Świat staje się degrengoladą. Osobiście nie wszystko już rozumiem, nie muszę, nie ma obowiązku prowadzenia wojen społecznych. Pozdrawiam również, dziękuję za słówko pod tym akurat tekstem, jest specyficzny i wieloaspektowy jak sam mem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.