Akt nadziei

graphics CC0

Tomasz Kucina

Akt nadziei-

byliśmy liściem żywota kłączem sokiem z pnia
pod wiekuistym Drzewem podobno zbawieni
myśl potężna świat równoległy cykl przetrwania
w podrygu krogulczym w szpony wyposażeni

rozprawialiśmy o obcych cywilizacjach
zapominając o Duszy – śmiesznie labilni
elokwentni aż wykwintni w drodze na Marsa
w operatywnej roli życia ciał mobilnych

o! czemu w czasie przeszłym? – udziel mi nadziei!
ożyj w treści Zbawienia! w trzewiach twej biologii
tyle się może nie wydarzyć nie przyziemić
byś nie próbował tutaj zostać drugim Bogiem

*tekst intelektualny, w ciszy i skromności zanotowany

(13-zgłoskowiec – zrymowany)- w świadomym niezastosowaniu średniówki.

Wiersz do współczesnego człowieka. 

2 myśli na temat “Akt nadziei

  1. Bardzo ciekawe ujęcie kondycji egzystencjalnej człowieka.
    Początkowo miałam skojarzenie z opuszczeniem Raju na skutek drapieżnego poszukiwania wiedzy przez człowieka. Piszę o tym w swoim cyklu monoliterowym na blogu. I widziałam tu opis człowieka jako ściśle zakorzenionego w glebie Życia. Przy kolejnym odczytaniu utworu uświadomiłam sobie, że może tu chodzić o Drzewo Krzyża. I fakt zaślepienia człowieka mimo tak namacalnych dowodów Bożej miłości.
    Przemawia do mnie fragment o większym zainteresowaniu obcymi cywilizacjami i utopiami zamiast sprawami fundamentalnymi, duchowymi. Podobnie to widzę. I ten kontrast między człowiekiem rozumianym jako zoon, uwikłanym w „cykl przetrwania”, a duchowym wymiarem jego istnienia.

    Co do ostatniego fragmentu, to mam takie skojarzenie, że ograniczenie biologią i generalnie kruchość człowieka jest dla niego błogosławieństwem, bo doświadczając granic może zatrzymać się w porę na drodze pychy i kłamstwa.
    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Genialny komentarz, w zasadzie przenikasz w nim do każdej tkanki znaczenia utworu. Tak, ten kierunek rozumienia tekstu jako skierowanego bardziej do współczesnego człowieka ma uzasadnienie. Chociaż, przecież sam pierwiastek duchowości przenika bezpośrednio i do Księgi Rodzaju, bo wedle ludzi wierzących (zaliczam się do zacnego grona) – tam był prapoczątek naszej egzystencji, Więc skojarzenia mają prawo przebiegać w tychże płaszczyznach świadomości. Drzewo to alegoria Krzyża, oczywiście potwierdzam.
      Dziękuję za tak zmysłowy i merytoryczny komentarz, sam pewnie lepiej bym tego nie skomentował, twoja analiza jest kompletna, więc tu stawiam kropkę.
      Pozdrawiam Joanno.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.