Generacja

graphics CC0

Tomasz Kucina

Generacja-

z pokolenia Jim’a Morrison’a powoli wycieka magma
strumień zagotowanej materii
przemieszcza się powoli do chóru
w tym kominie diapiru w reżimie tektonicznym

życie ich popieprzone
było wieczną ucieczką do sfery marzeń

butelką alkoholu Janis Joplin
rzucającej w agresywnego Morrison’a
nawalonego – wywlekającego ją za włosy
z odrapanego cadillaca

kolejna „cinnamon girl” Neil’a Young’a
goni pod meskaliną pozorne światło księżyca

ogromne świetliste oczy
jeszcze jarzą neonem lawendy
ta bladość facjat piegi oprószone w marzenia
„the doors of perception” Aldous’a Huxley’a

rozkwiecone koszule w zapuszczonym ogródku
wykopane przypadkiem przez młodego psa

generacja umrzyków umazana w Jokera
w pokoju numer 105 hoteliku Landmark
z powodu przedawkowania
hippisowskim make-up’em

 

4 myśli na temat “Generacja

    1. Świetny komentarz!

      tam dalej jest u The Doors:

      „We chased our pleasures here
      Dug our treasures there”.

      w epilogu – treść wiersza jakby komponuje się do skarbów wykopanych – a w alegorii stoi pies wykopujący kwiaciastą koszulę w ogródku. Dzięki 😉 Fajne zorientowane myślenie – super! 👍

      Polubione przez 2 ludzi

  1. Tęsknota. Pogoń za światłem. A raczej Światłem. Żałosne lecz jakże ludzkie próby integracji z własną wrażliwością i ekspresji swoich okaleczonych emocji. Zachrypnięte skowyty do księżyca w poszukiwaniu odpowiedzi na odwieczne, fundamentalne pytania.
    Złudne poczucie wspólnoty i wyzwolenia we wspólnym więzieniu sterowanej toksyną percepcji.
    Uniwersalna, ubrana w wiele masek potrzeba miłości, wolności i przynależności. Wartości, których realizacja kolejny raz przybiera karykaturalny wyraz.
    A jednak to tak arcyludzkie.
    People are strange, when You’re a stranger…

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Cześć, dzień dobry 🙂
      Ciekawe odwołanie twoje do definicji „skowytu”, skojarzyło mi się od razu z Allenem Ginsbergiem i jego kultowym wierszem pod takim właśnie tytułem:

      „Widziałem najlepsze umysły mego pokolenia zniszczone szaleństwem,
      głodne histeryczne nagie…”

      tak to się tam u Ginsberga zaczyna i w zasadzie dalej jest już opis dość kompleksowy tego pokolenia, powiedzmy naszych dziadków, rodziców… Dokładnie tak jak napisałaś – „uniwersalna potrzeba miłości, wolności, przynależności” – i w pewnym sensie – karykatura.

      Oceniając z perspektywy czasu – dość trywialna to była subkultura, ale prawdziwa, emocjonalnie wiarygodna, i tego nikt im nie zabierze.

      Niewątpliwie, w każdej generacji funkcjonowały subkultury a ich identyfikacja subiektywna wynika zawsze z potrzeb zbiorowych.

      Nie wiem jakie były podstawy aż tak drastycznej krytyki świata i proklamacja buntu – awersja do konformizmu – pośrednio nawet konsumpcjonizmu – przez hippisów… ale, zgadza się, to była jakaś „percepcyjna toksyna”, która prowadziła młodych pośrednio do reakcji odzwierzęcych, nigdy nie byłem zwolennikiem populizmów, kocham wolność niezależność – ale w anturażu w poczuciu ładu zbiorowego – racjonalizacji społeczeństw, może dlatego ten tekst jest taki zdystansowany do tych świadomości, za co przepraszam,

      z kolei dziś konsumpcjonizm prowadzi ludzi dokładnie w przeciwnym kierunku, a wyścig szczurów często kieruje do postaw destrukcyjnych, – trudno znaleźć złoty środek.

      Fajny cytat z The Doors, i song super, lubię Doorsów.

      Pozdrawiam serdecznie 🙂👍

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.