Rozbiórka

graphics CC0

Tomasz Kucina

Rozbiórka –

jamb rustykalny-

Ocalelim, panie, ocalelim…
ale pietra, to my panie, mielim!
Co my pseslim, panie, co my pseslim?
jak to grucho nam w chałupe piepsły!

Sie posypoł, ino, tynk i gruzioł…
a my w nogi, panie, razym z Zuzio!
Ile kuzu za nami sie deło…
ile płacu, panie, potem beło?!

Te kopary, panie, te scynkate…
rozpiepsyły w mig ci staro chate!
Tyn gołymbnik, co zym go uklecił…
ci mówiły, ze on wiela specił!

I chałupsko, panie, rozwaliły…
bedo tera – te wiezowce gzdylić…
A to beło źle z naso chałupo?
Tera bedo tarły sie o siebie dupo!

 

15 myśli na temat “Rozbiórka

      1. ajuści 😉, taki mam ruralistyczny folk jeszcze…

        Tomasz Kucina

        Naturalizm–

        koza do woza…wierszem choć rano

        profan i browar w powrozach… w prozę?

        niehigienicznie w mowę wiązaną
        z winem… w mimozę!
        zapachem siana wozem powożę
        młode wieśniaczki zachlanym damom…
        poranna zmiana natury stworzeń
        koguta pianie słońca elana… dobry mój Boże?!
        natura brudna umorusana
        walka o byt… wola przetrwania… ktoś doi kozę…
        a drugi bosy boi się pana… i w polu orze…
        chlewiki pełne nierogacizny… plewy i noże…
        zachody słońca… rosa poranna…

        owies i zboże… gdzieś tłusta panna
        w łąki splendorze zapala zorzę… żółta dziewanna
        studnie kieraty… wiosną marzanna
        płynie do morza
        szałowy wiatr dmie w snopki siana… świnia na rożen!
        konie spocone… stajnie zawszone… grom sieje grozę…
        słomiane dachy… drewniana Polska
        żuraw przy studni wiadro na linach
        brednie Darwina… instynkty hoże!
        dwa jaja zniosła pod budą nioska
        pan na pachołka… znowu batoży
        uwiódł mu żonę bo cepem młócić nie chciała Gośka
        tu polski Zola czyli Zapolska… Dulska też grozi…
        Zbyszko na gumnie Gośce pomoże
        słodkie ma usta…
        jak Jagna Antka wołała w brzózkach
        czerwień korali i biała bluzka…
        potem na widły poszło w gospodzie…

        Żyd stawiał wódkę… ksiądz czynił gusła

        bywało gorzej!

        Polubione przez 2 ludzi

  1. Właśnie naprzeciw moich okien rozwalili chatkę z łąką, na niej powstało blokowisko, dookoła wybetonowane. Ciekawe, gdzie woda będzie wsiąkać, najpewniej do piwnic.
    Serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

  2. Żartobliwie i do tego gwarą 😀 Uwielbiam!

    A czytając.. przypomniał mi się uparty Karlik z filmu pt. „Paciorki jednego różańca” (reż. Kutz Kazimierz), który nie dał się wysiedlić i dzielnie bronił swego siedliska. Dobrze, niedobrze na tym wyszedł? Tak czy tak, przemijanie kłuje w serce i oczy. Nieuniknione nadchodzące „nowe” często nie liczy się ze odchodzącym w przeszłość „starym”. My też jesteśmy w tym mielącym kole historii.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Oczywiście, że jesteśmy na karuzeli czasu, w mielącym kole historii. Ten mój tekst nie celuje w złośliwej-zajadliwej, a tym bardziej rasistowskiej ironii – względem ludzi żyjących na roli. Raczej jest tylko typologicznym – klasycznym – jambem – żartem literackim, kalamburem, zabawą z rymem. Generalnie to wyrażam wielki szacunek dla wsi, a ten drugi tekst zamieszczony w komentarzach, który zalajkowałaś, jest nawet w pewnym sensie subiektywnym enumeratywnym raportem życia w siole, lekko przerysowanym za to wnikliwym, z odwołaniami do Rejmonta, także, Zapolskiej – która raczej w trybie wymierzonej satyry odnosiła się do życia mieszczan, to potwierdza mój naturalny szacunek dla klimatów rustykalnych. Moi dziadowie wywodzą się ze wsi, rodzice już nie, nie wstydzę się korzeni i rodziny. Nie mam z tym problemu. Chcę, żeby to wyraźnie wybrzmiało. Oczywiście oglądałem film pana Kutza, co najmniej 3 razy. Znakomita rola Augustyna Halotty – KULTOWA! 👍🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Dokładnie tak go odebrałam. Swobodnie i żartobliwie, bez żadnych złośliwości i ironii. Uśmiechnął mnie. Tylko tematyka narzuciła myśli takie, a nie inne. I przypomniałeś mi film, do którego warto wrócić 😀 Pięknie tam zagrał nam Pan Augustyn. A wiesz, że był górnikiem i niezawodowym aktorem i tak naprawdę w tym filmie to jakby grał siebie? Pod koniec lat 70 znalazł się w podobnej sytuacji, jak postać grana przez niego w tym filmie. Takie filmy dokumentalne wiele zmieniają w człowieku. Zmuszają do zastanowienia i przemyśleń i.. pewnie poprzez to uświadamiają co jest ważne w życiu, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że budują fundamenty, wartości.

        Polubienie

      2. To cieszę się, że luźno odebrałaś tekst 😊, w tym rzecz.

        Tak, wiem, że pan Augustyn był górnikiem, znam film dobrze i bardzo mi się podoba. Kazimierz Kutz bez wątpienia był znakomitym reżyserem, trochę nie zgadzam się z jego autonomicznym poglądem rozumienia Śląska, jestem raczej zwolennikiem Polski jednorodnej, a mniej autonomistą, no ale pan reżyser jako naturysta Śląska – miał prawo do własnego punktu widzenia – także autonomicznego. Ogólnie film, o którym dyskutujemy – świetny!, zresztą nie tylko ten: „Śmierć jak kromka chleba”, „Perła w koronie”, „Pułkownik Kwiatkowski” – mega KINO! 🙂 Ważne tematy, reżyser zasłużony. Pozdrawiam Agnieszko.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.