Mundialowe garniturki

graphics CC0; tabelka w obrazku wyróżniającym – grafika własna


Mundialowe garniturki-

Dziś na blogu kolorowo w obrazku,

(bez obaw)… tylko okazyjnie wychodzę poza konwencje bieli, czerni i szarości ustalonej od dawna we wpisach, postach, komentarzach, analogicznie i w licznych przypisanych weń grafikach.

Powód raczej banalny: Od dzieciństwa fascynuje mnie piłka nożna (fakt pewnie zauważyliście?; zatem  nieśmiało bije tu Państwu czołem czupurny lecz „poczciwy” kibic w kapciach).

Powyższa grafika dotyczy mundialu w Katarze i do futbolu „w kolorze” „soczyście” inklinuje. Może jednak stanowić szerszy zakres analiz, wszak obyczajowość, tradycja, etykieta symboli narodowych w futbolu jest constans.

Zapytasz inteligentny czytelniku: jaki cel prezentacji tu tego typu grafiki?, na stronce formalistycznie z autorskimi wierszykami? Odpowiadam: żaden szczególny. Ja tylko kocham futbol, a dla mniej zorientowanych w temacie, nazwijmy go śmiesznie: „fatałaszki mundialu”, powyższa grafika może być  źródłem użytecznej informacji co do ustalonych historycznie oraz uznanych powszechnie > formatów strojów narodowych 32 reprezentacji piłkarskich.

Oczywiście trendy modowe się zmieniają, obowiązują jednak pewne konserwatywne konwenanse, co należy bezwzględnie docenić i uszanować! A cała frajda jest w tym, że grafikę stworzyłem bez pomocy specjalistycznych czy komercyjnych programów. Głową i przy użyciu prostych funkcji, notabene w niekomercyjnym programie do obróbki graficznej, bez dydaktycznych kursów.

Wracajmy do tematu:

Statystycznie najbardziej urzeka nas gra reprezentacyjna, ta w skali światowej.

Od 12ego roku życia zacząłem regularnie oglądać w tv kolejne mundiale, oraz mistrzostwa Europy, z czasem nawet inne rozgrywki kontynentalne a dla dzieciaka uroczo „egzotyczne”…. jak chociażby > Copa America. W  przyzwyczajeniach i praktyce tak jest do dziś w zasadzie, chociaż z berbecia zdążyłem awansować w dokwitającego „berberysa”, LOL, okwitam w ogrodzie piłkarskiej ekstazy (to nieco diaboliczna metafora!, więc ją zapomnicie ;)). Posiadam praktyczne doświadczenie, obejrzałem kilka mundiali.

Czytaj dalej „Mundialowe garniturki”

Batman begins

batman-3137002_1280

graphics CC0

Tomasz Kucina

Batman Begins-

wertepy…

wchodzimy do królestwa bezdroży
łuk się napina – brew – scrablem zdziwienia
na manowce; do głodu egzystencji szemranego miasta
tu książę Bedfordu tuż obok – fabryka cegieł
Butterfly Bridge
most stalowych motyli
siadamy na tamtej ławce – myśli masz z karbonu

droga do Bletchley

za górą zamkową pagórki zaćwiekowanych piersi
przystrzyżone drzewa
zerkają lubieżnie w Great Ouse
plafoniery chmur i księżyca hołubią to tremo
rozświetlając
sensoryczne przekątne w napletkach projektorów

welcome the Batman;

ty tamta; intensywna; zamaskowana – ale Wyrocznia!
ujadasz z fluorescencji róż
zapach metalu unosi się w dusznym powietrzu
za tamtym kloszem jak co noc
tlenione Włoszki zaciągają się cienkim papierosem
fantazjują o czarnej skórze Luciusa Foxa
na szczurzych licach osmolonych wiatrem

ich plakietki uśmieszków

odbijają się w lakierkach długiej limuzyny
wcale nie słuchasz
znowu przeceniasz ciało imaginacji – niepotrzebnie
tłumaczyłem w teorii i z geometrii miasta 3D…
ma forma
poetyckiej narracji to trauma uziemienia
przyszpilona do muzy Uranii w skórze z katalogu cellbes 

w co mierzysz? w ptaki nocy?

w motyle zafiksowania? ligę cieni? w Ras al Ghul’a?
spójrz – mnie przecież tam nie ma? i nie ma Gotam City
tym bardziej w Anglii?
liryczne poziomy referowania to kanały abstrakcji
twoja płonna fotograficzna wrażliwość
przemieszcza się w beletrystyce

kobieto;

pofałdowana koro mózgowa Barbary Gordon
ja raptem zawładnąłem twoimi zmysłami Batgirl
słyszałem i wiem;
w opisach
podobno – jestem najlepszy na świecie

*wiersz w charakterystyce fikcyjnej w klimatach abstrakcyjnego cyberpunka, w konkluzji autoironiczny.