List z Afryki

imagegraphics; CC0

 

Tomasz Kucina

List z Afryki-

 

My Kongo Radni …
brontozaurańska pinakoteka
————————–
Kapitan Ludwig Freiherr von Stein zu Lausnitz

udaje Carla Hagenbecka

z Pigmei i Bantu

już dawno uczyniono faktorie niewolników

Tu płynie rzeka

Likouala; fale z blasku brylantów

zaś wioski czczą swoich kacyków

Widziano potwora na falach

miejscowi wołali: Mokele-Mbembe

brązowoszara uroda

Stworzono własną legendę

sądzimy:

stwora zauropoda

Ogon długi umięśniony, szyja elastyczna

przysmak zwierzaka: odmiana liany

mleczny wysięk -toksyczna

i ząb jeden upaprany

pływa przy brzegu w mieliznach

podobno;

bo nikt go jeszcze nie widział

pan Lausnitz się pod tym podpisał;

papier pergamin

My Kongo Radni składamy pieczęć triceratopsa
pisząc ten list wchodzimy w kolejny obszar.

Szukamy …
———————-


image

Inny

image

Tomasz Kucina

Inny-

 

 

nigdy nie byłem życzliwiej wolny

pierścień Steina

kontenans Dain Warisa

który zapragnął utylitarnej socjologii – wiktu narodu

i hołdu wodza Allangi

sztuka zastrzeżona

odseparowana od klasowego aplauzu

i chciałem

bardziej na styku własnej ambiwalencji

z dygresji osobistej

z mocy indagacji

sztuki mojej synkretycznej

której tak naprawdę nienawidzę

ucieleśnionej na niby

gdzie żaden postęp

godny imperatyw nie zauroczył kacyka wioski

Lord Jim na Patusanie

nawet jedna serdeczna myśl

zbyt ludzka samorodna

uczona despotyczna

w krainie Malajów

mówiono do mnie na niby:

 

masz czarną duszę

jesteś jednym z nas

będziesz naszym tuanem

awanturniku i  barbarzyńco!

 

a ja kocham tylko strategie

emocje miejscowej ludności

ślady jaguara

i chciałem wieczniej

i może patetyczniej

żywiołem romantyzmu