Z podwójnej helisy DNA

graphics CC0

Tomasz Kucina

Z podwójnej helisy DNA-

owinięci wokół siebie

sekunda radości…. sekunda smutku…
zmienność…sekwencja…

nie pojmujesz roli zjawiska
czas i przestrzeń
po nich kroczy ludzka przyzwoitość
anormatywna podłość… też

nie martw się
ludzkość to ciąg… wąziutki kanalik…

kapilara drzewa
unosi krew pożywną i zepsutą
przez najmniejszą tętnicę
wspina do miłości

razem…
sprężeni…

bez użycia mechanizmów
śrub Archimedesa
więc płyniesz akweduktem
od korzenia do liścia

następny
na szczeblu relacji

budulec
wypiętrzasz wspólny nurt
w komórkach
gromadzisz jony dobra i rozwoju

dziesiątki par nukleotydów
to pompy osmotyczne…

wspinamy fibryny do daru miłości

Carpe diem

graphics CC0

 

dziś jeszcze jeden tekst sprzed kilku lat, tu w wersji z grafiką i niuansowo odrestaurowany.

Tomasz Kucina

Carpe diem–

… zimnym smakoszom życia

Carpe diem – farsz – zimny kolor

w chłodne barwy czas ubierasz

królu życia – każda chwila

lodowata stratosfera

nerwy szkliste błysk i kryształ

oszroniałe płaty mózgu

zamrożona cnót barczystość

oblodzonych swobód musztra

Carpe diem – skrzep mgnieniem oka

sekundowy chłód powieki

świat ci chodzi na paluszkach

mrozem ściemniasz – z gołoledzi

co dzień skuta lodem scena

szronu zmarszczek ci przybywa

jesteś zimnym ludojadem

szadzi maska twarz przeszywa

Carpe diem – cios dziobem statku

forpik w firn i morska sól!

przyszło ci trzydziestolatku

kruszyć gres – lodowych gór