Po kostkę sera

graphics CC0

Tomasz Kucina

Po kostkę sera–

kolejny głodny dzień

krupier idzie do roboty
młyńskie koło
pod pachą

malatury pociągów
już na szynach hazardu

rzeka zaparza w korycie
jak plewy
z koziej brody

ryby pokryte łuskami
wypryskują – z bębenków

ich hydrostatyka pęcherzy pławnych
unosi w balonach
Gordona Bennetta

krupier zapyla brzask
niebo przestaje być czarne

świat lewituje
tylko z pozoru
to świt żeglarski

mulat przed wschodem słońca
z kruczym szponem szlaku – za chwilę…

geometria wkroczy w topologię
wyłonią kształty
z kasyn – i szklanych krypt

cywilizacja zacznie – żyć
koło młyńskie – obracać

ktoś postawi w Makau
inny straci w Las Vegas
public relations są w normie

diabeł ubiera – u Prady
krupier przypala jointy

niby – pasywnym grubasom

Cypryjka

 

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Cypryjka-

gdzie zakwitłaś?

na którym polu urzeczonej bielizny?

za którym wiekopomnym zakrętem niepokoju

kiedy kicham:„apsik”! – a ty już po włosku: „ecciu”!

zrozumiałem – że kichasz z kumkwata. Margarito

wrzeszczy betakarotenowa komórka

twierdzisz że jesteś z marcepana

a wokół przyjezdni nowożytni Rzymianie

z włóknistych siedlisk cypryjskiego migdała

mrugają kwiatem fioletowej cielesności