Małe nieMadzie

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Małe nieMadzie –

wiersz dedykowany wszystkim porzuconym dzieciom, oraz sumieniu ich rodziców

losowe wyczyny ciężarnych nadużyć. zew krzywd. niepłodu
których się dopuszczono w oknach życia. gdy szła do ludzi
dokładnie wypucowana. schludna. i upuszczona w kocyk

jej matka pielęgnowała marzenie. a potem mały trybik
wykruszył z sumienia decydując o szczęściu które odeszło
i czas mijał. choć przetrwał w ośrodkach potrzeby serotoniny

meduza czochrała włosy gdy z miśkiem córki tupała
w monopolowy zodiak. tymczasem małej podano już zamiar
kaszka na mleku i list do preadopcji. był i protokół

wszystko co ludzkie znaczy karmiące. z gołębich skrzydeł
zero czczych pytań – sekt i bełkotu – rzeczników i detektywów
tylko gołąbek siadał tam co dzień. w oknie wyrodnym sekretu

dyplomatyczny ptak na receptę
egzystencjalny patron kolokwium
dziewiczy. bez zaliczenia

Wielki kolaps 2ga afrona wszechświata codzienności

Tomasz Kucina

Wielki kolaps-2ga afrona wszechświata codzienności-

 

 

już są …
wracają. zunifikują wiek w jedność

 

czas tyka. miarowa kołatka. krnąbrny klekot spiralny
nasze strzygi kształtu przybliżają ku sobie. wielki kolaps
za oknem. my nadal ogrzewamy w światełku przepychu

w twych tipsach przyzwyczajenia cykl życia scratch’uje
na jedno kopyto. stukam w twe plecy kołatką za oparciem
aż dudni tapicerowane krzesło glamour. to nic kochanie

gęstość i masa wciąż grawitują. kosmiczne parcie
naciska na ściany. społeczny układ zagląda do sterylnych pomieszczeń
to mięsny ludzki głód podlany sosem obcej sobie energii

 

recykling. istnień powrót do punktu zero
nazwany „Osobliwością”