Wiersz o mitrężnym wulkanie

graphics CC0

Tomasz Kucina

Wiersz o mitrężnym wulkanie –

miejscowi wołają na ciebie – Armadillo

kwasy w żołądku masz agresywne
opancerzony na surowych zasadach
a jednak słodki jak suszona papaja lub lukrecja
ów psychocukier na nich nie działa

choć plujesz piroklastycznie – w weekend’y

w idiomie castellano imię twe oznacza opancerzenie
łapa probiercza a ciało bazaltowe
korpus masz z czuć moralny wdrożony w postumenty
za polem kukurydzy na wyspach kakaowca

kim dla nich jesteś żelazny Armadillo?

innym wymiarem wyniosłości – gęstym ejektem
kwarcowym monzogabro w szarozielonych maskach
a może rakslotem z rafy koralowej
wtopionym w płytę tektoniczną?

Armadillo wulkanie – mocarny parnasie ryolitów

nie ważne na której wyspie czy oceanie
okaż im więcej miłosierdzia
nie ocknij się nagle – z bezczynnej chmury podstępu ;
ale oczaruj łagodnie

*wiersz w charakterze fikcyjnym z teksturą  – indonezyjskiego Merapi;

Mister Ad Verbum fideizm i rozum

graphics CC0

Tomasz Kucina

Mister Ad Verbum …
fideizm i rozum

1] z terminologii znanych ludziom – znaczeń
Mister Ad Verbum
sugerował
wiarę i rozum

myślał:
świat jest za trudny
a naukowe prawdy
nie definiują precyzyjnie nadrzędności
ludzkiego rozumu nad Duchem

zasadnicze poznanie jest możliwe
jedynie
poprzez
uduchowioną manifestacje i pokorę

zbyt absurdalna wydaje się być
cała
scjentologia makrokosmosu
rozumiana jako
permanentne dążenie człowieka
ku ideom
skrupulatnych empiryzmów – które się wykluczają

wciela się przecież w zmysły
jakaś
muzyka Wszechświata – jest krystaliczna
używa irracjonalnych instrumentów – rozmyślał częściej

2] innym znów razem:
Mister Ad Verbum
naśladuje
kamerton

wtedy jest czysty
jak wzorcowy dźwięk
w intonacji
spod dwudrożnych prętów tego instrumentu
używa strun głosowych i ludzkiej procedury zmysłów

nic nie jest proste
z wcieleń do roli prawidła
niełatwo rozprószyć Duszę pod melodią drgań
i stać się jedynie
struną lub cząstką elementarną makrokosmosu

a poprzez te drgania
kontemplować ułudę
to nie jest muzyka relaksacji
raczej melodia odległych nam pulsarów

Mister Ad Verbum próbuje teraz zagrać
znacznie szybciej
z definicji
staccato
oddzielając dźwięki spontanicznie – od siebie
lecz tylko w celu zachowania
ich czystości absolutnej

teraz sumaryczny zakres – melodyjna ekstencja
zmierzają bezwzględnie do nieskończoności
zatem
gustują w jakichś nieograniczeniach Ducha
jest trochę lepiej
prawda wymaga poświęcenia

3] co dalej?
Mister Ad Verbum pragnie szczerości
stara się połączyć rozum i astronomię z Wiarą
lecz
wszystko się wyklucza
fideizm przeklina rozum – a rozum popada w pychę

wystarczy zrozumieć i uwierzyć – jednocześnie
a wszystko staje się prostsze

w zarodku ludzkej rośliny
zawsze jakiś Tertulian czy św. Augustyn
bliskim ci będzie
jak amarylkowaty przebiśnieg

a biały kwiat implementuje sterylne zapachy
zaś Dusza twa czysta i melodyjna
bo czeka na Boskie objawienie

z dobrodusznej prostoty
i w konieczności sumienia
złączona z Majestatem Wyższego Absolutu
Mister Ad Verbum – chce wierzyć

lecz przylgnięcie do Wiary
nie może być ślepym ruchem Duszy. wymaga pokory
i rozumu właśnie
—–