Roje

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Roje-

krystaliczna sól

mineralna słoność ludzkiego potu
spływająca strużką ulicznych eskapad

kiedy mijasz dziesiątki istnień

idą pod prąd
snują po kolizyjnych kursach doznań

ulice uli okrągłego słońca

w podróży za swoją królową
czyli wytyczną łask dla sformalizowanego społeczeństwa

gdzie pszczeli kit – a insekt  płaci słono

za wszystkie bzdury  wieku przyśpieszonego
gdzie nie ma czasu na współczucie

a żądło zysku zapienia słoną krew

 

 

Idiomy

Tomasz Kucina
Idiomy-
(przyjaciółce)


Gdybym był księciem głupców
oddawałbym cześć idiomom
spoufalony z osobliwym językiem
Jej nadwrażliwości
Jak PIĄTE KOŁO U WOZU? -A gdzieżby?, byłbym
dla Niej ratunkiem
nie głazem balastu-takim jak Ziemia dla Słońca
Co rano
Mówiłaby że ma ze mną URWANIE GŁOWY
bezładny pośpiech malowałby Jej usta
a ja spoglądałbym na nie
jak na FLAKI Z OLEJEM-wyjątkowo nudna impreza
zjadania przez całe życie
kologramów szminki
Lecz LEJE JAK Z CEBRA i tak przez całe lato
aż WŁOSY STAJĄ DĘBA
i SĘK W TYM-
że Ona prędko tu nie zajrzy
Nie będzie RAJU NA ZIEMI
i mówię z RĘKĄ NA SERCU
Więc szukam IGŁY W STOGU SIANA.
—-