Una mujer hermosa

graphics CC0

Tomasz Kucina

Una mujer hermosa

śliczny bucik zamszowy
przemierzasz w nim mały świat
z zapachem waniliowym
a w dłoni maluczki ptak

wszystkie żywe rośliny
na głodzie do olśnienia
gdy pachniesz serafiny
w ogrodach wybudzenia

i liść dotyka kolumn
odwraca się vis-a-vis
do buzi w tarczy kolorów
do ustek złożonych w kiss

zazdrości Estremadura
gdy mżysz w alkowie naga
z Badajoz twoja gipiura
tak. ciebie wyobrażam

wodospad do Portugalii
zaś lato do Salamanki
a ty w pokoju pralin
Saludos! dla koleżanki

magiczna różowa Eos
jutrzenki lustrzany blask
w San Martin de Trevejo
tam. kilka domów od nas

Inmaculada

Weekend, 
więc etiologia i entourage tekstów już niekoniecznie prymarny. 
Utwór wiodący kiedyś raczej prezentowałem, ale dawno, 
w bonusie dwa linki,
w równie relaksacyjnym stylu, w autoironicznym kontekście.

graphicsCC0

Tomasz Kucina

INMACULADA

liczniej
z popręgu namolności za grzbietem Pirenejów
spoglądam na południe
daleko
szylkret Barcelony
to ona jest tym miastem
ucieka wieczorem aleją La Rambla
zagląda w witryny kafejek
wśród mimów, tancerek i aktorów
dopieszczona przez Maurów
przesadnie opalona, moja Moreno
patrzę
na kształt twego biustu wyraźny numidyjski profil
dosadne ego
na bluszczu morza śródziemnego
przeciągasz bzy pod płaszczem
z uśmieszkiem gotyckiej ulicy dosięgasz

różowych gwiazd

bonus 2 linki: