Z Kybele w Madrycie

graphics CC0

Tomasz Kucina

Z Kybele w Madrycie-

neoklasyczna w Madrycie

tak płodna że aż urocza

„ciekły” wiersz rankiem piszę
marmury z Montesclaros
zastygły w zimnych twych oczach

a usta flirtują z parą

skalniak z kroplą botoksu
mroźnym okiem czarujesz
brak marmurowych bożków

takiej cię potrzebuję

z podbrzusza arktyki kamienia
bez bzów prześwitów koronek
z rydwanu lwy opromieniasz

kamienna w Prado na tronie

wykwita ziarenko poezji
pieszczoty z frygijskim marmurem
powitam cię w wodotryskach

złote jabłko skosztujesz

w Palacio de Buenavista