Sonet El Faro

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Sonet El Faro-

(ku pamięci 5 polskich Marynarzy)

Żeglarzu! światło latarni pod morskim diabłem
tu sól wgryza w burty w pobliżu Jacksonville
wżera w kadłub statku – wokół stada syren
tańczą sardoniczne z kontenera żaglem

Rejsu przeznaczenie w burzy tropikalnej
z przestróg kpi limbus. sen z dna – oda Atlantyku
cztery kilometry robotycznych szyków
gdy Posejdon ogłosił Zgromadzenie walne

Debatują czarty morza – w topielic jarze
cztery kilometry do głębin piekła – zaklęć
do strasznych całkiem ludzkich kasandrycznych wrażeń

Płyną malaksery z halogenów światłem
tam syrena Joaquin owinięta w całun
w ukłonach pary na statku El Faro

Sen armady

ship-309618_1280

graphics CC0

Tomasz Kucina

Sen Armady-

 

dziwny sen
drzewa Hiszpanii
na dnie Morza Północnego

płyną
w opitym bezładzie wyrzucone na irlandzki brzeg
kawałki sękatych bierwion

morze zakrzepia na skałach
falkony i falkonety Wielkiej Armady
ale bez ciężaru i masy – kule okrągłe

z flandryjskiej mielizny
oto obraz –  w kolorze –  Bitwa pod Gravelines
ale niedokładny – mozolny

olinowany takielunek – głowy Aniołów na dziobie
pinasy odcinają sznury kotwic
bałwany z piany w ukopielonych chmurach

wyczuwam
zapach żywicy z napierających branderów
zaduch – garście prochu w zasobnikach

klamoty płyną przy pełni księżyca
wycie topielic – nawoływania trupie odynic
silne prądy pływowe znoszą wszystko – w otchłań

plują w oczy szczypiącym sztormem
mój sen tak chaotyczny – bez składu i sensu
wyjęty spod prawa wojny

wróży z Posejdona
opuszcza na masztach i dryfuje
komody beczek unoszą –  na fali

błagalne nawoływania – to gwara La Coruny
morskich diabłów podchody
nie widać nawigatorów i pilotów

ocean kartografii – odmęty cyrkli
namierniki i logi
złamany szyk świadomości – i morze krwi

w kadłubach mizantropi flagowe jednostki
na mieliźnie
w kole  – imperium akwenu korsarzy

budzi się grzecznie flauta