Wyzwolony

 

plażing 3

graphics CC0

Tomasz Kucina

Wyzwolony–

inwokacja na wakacjach
maszty riwiery w żywe słowa ubieram
plażing w patriotycznych dekoracjach?
to wiersz o polskich bohaterach!

moja Ojczyzna jest słonkiem na niebie
do której chce się migotać
chrupiącą skórką na chlebie
pod firmamentem patriotów żywota

czasem oddala się od brzegu
jak tamten jacht czy gibki wind_surfista
na zefirku zaborcy falach historii w krwioobiegu
jednak powraca do portu – bardziej kultowa-uroczysta

w dni czujne i słoneczne gdy mewy wyżej
grabieżców cień widzę pod jej piasków bramami
i z cienia utrapienia rzutują skaliste krzyże
tych co wierzyli w Ojczyzny zmartwychwstanie

waleczni mieli rację ich wiara skruszyła mury
a krew przelana okrzepła w naszej pamięci
jak stop bursztynu ze złotej malatury
co w słońcu mieni się i sukces wieńczy

parawan kocyk i kapelusz cizia brzuchem do góry
mogę rozmyślać – w ciszy- bez zadęcia
o polskich kultowych bohaterach – czulej –
ci mieli… znacznie mniej szczęścia

„Ubojnia” 44

Muzeum Powstania Warszawskiego/ via: pixabay; CC0

Tomasz Kucina

„Ubojnia” 44

ku Pamięci bohaterskiej Młodzieży Powstania Warszawskiego

zryw pokolenia czterdzieści cztery
szesnastoletnie Dzieci – bronią!
rymując wiersze spod giwery
o losu nasza ty ironio!

czas na Kolumbów więc biada Rzeszy!
dzieciaki w kule wydziergane
kolbą po głowie pacholę leży
warszawskie Dzieci – nasze! dranie!

płonie Stolica ziemia gore
słychać jęk syren. barykad rzędy
rozdarte ciała. biją w Wole!
tyle w nas żalu tyle udręki?

gdzieś z Mokotowa kanałami
idą żołnierze do Śródmieścia
krew z twojej krwi płynie strugami
ranni. gorączka. telepią dreszcze

młodzież w stal kuta na barykadach
tam Gajcy „śpiewa” i Baczyński
wiara poetów rym przeistacza
dokarmia talent pobratymczy!

nie jeden geniusz wolno stygł
Szarych Szeregów regimenty
szczerzą tu niepodległe kły!
rozszarpią szwabski sztandar w strzępy!

o Jezu Chryste. Matko Boska
młodzież formuje bojowy szyk
w Duszach im „śpiewa” Wolna Polska
Ojczyzny bronić! dla Polski – żyć!

Im! ku Pamięci! zostańcie z nami!
choć do apelu wezwał Bóg
warszawska młodzież z „Błyskawicami
na barykadach poligon z kul!

Dzieci! za rączki chwyćcie się… grzecznie…
poeci! odśpiewajcie – Hymn!
Pan Bóg Was przyjął pod swoją pieczę
pod niebem skrzydeł Anielskich szyk

dziś… do potomnych krótka prośba:
by pamiętali… i żyli pięknie…
bo tu poeci ponieśli koszta
to Dzieci nasze… inteligentne!