Moja Amytis

graphics CC0

Tomasz Kucina

Moja Amytis-

1.

jesteś ciężka jak melon
ociekasz w talerz czerwonym sokiem
my dwoje
syrop i kość słoniowa
gładka porcelana
owoc pokusy
cierpki smak pożądania
w ogrodach Babilonu
na windach
zauroczenia

2.

od ciebie miewam lepkie palce
ukrywam
pod kloszem okulnika
toczysz się do mnie jak kula
przewracasz
kręgle mego życia
w mieście tarasów i balustrad
stąpam po lianach
skroplonych włosów
malachitu kłączach

3.

świat się odpycha
wiosłuje z nurtem
my unosimy w powietrzu
moja szlachetna Amytis
w ogrodach Semiramidy
nawadniasz me serce Eufratu
soczystością kawonu
twa miłość
przytula tonizująco
dotyka konturów gwiazd

*to ostateczna wersja mojego dość popularnego wiersza z roku 2016. Drobne korekty w tekście, wykluczenie majuskuł, rozmieszczenie, finalna publikacja, plus bonusowa grafika tekstu właściwego.

 

Chciałaś

graphics CC0

Tomasz Kucina

Chciałaś-

Lubię twoje sukienki i pieski
tak życzliwie spoglądasz psom w oczy
azyl pulchnej przemiłej kobietki
buzi pąs i cisza alkowy

Gdy przychodzę do ciebie boś duża
mówisz do mnie: „dzień dobry miś”
ściągam kaptur oczy przymrużam
ty się „tulisz” – aż chce się żyć

Sumujemy smutki i troski
bo dziś życie to nie jest bajka
czasem jesteś w sukience w groszki
innym razem w dżinsach i trampkach

Kiedy czytam ci wiersz o „Scarlet”
ty oplatasz loki na palec
spotykamy się wirtualnie
wieszczów pytasz – czy to za karę?

Poetycka licencja przyjaźni
bardziej ludzka liryczna twarz
jesteś dla mnie cholernie ważna
wołam rymem – tak chciałaś to masz