Z pamiętnika cinema simulations

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Z pamiętnika cinema simulations-

(blason -sarkazm)

 

w kinie „masturbo – cybernetics city”

pamiętny rok 2082 – ten czas
NASA rozkłada na orbicie
dwustumetrowe panele słoneczne i drukarki 5D
okwitłej skóry bladość
gdy znowu nowe Kroniki Diuny Franka Herberta – juniora

flary niewierności – oczy olbrzymich istot
wszystko co poci w kanale mikrocząsteczki
w transpłciowej masie przerobowej osiadła
uczynna larwa
z odpadów i plazminy – pospólstwa plastiglomeratów

matriarchalny emperor – uznany imperatorem gender haju
turmalinowe korpo oko
patyna w moczu
Alia Atryda oksydegradowalna – dostosowana
do którejś z kolei – cinema dyrektywy

bez paniki –

to – tylko bioskop:
lasgun – uczynna rusznica laserowa
wycelowana w kość samczej potylicy
niczym prastary arkebuzw pieczarze dzieworództwa
wynurza ku tobie – z ekranu

ucieczka z kina wolność!

Cyberdialog

anatomy-1751201_1280

graphics CC0

Tomasz Kucina

Cyberdialog –


cała gama ofiar losu, za dużo
jak na licznie zaludniony kontynent?… Kto tu?


* ( TO JA – SIEĆ GLOBALNA – WŁADZA SKĄDINĄD,
NA MOICH WYTYCZNYCH OPIERASZ WIEDZĘ! ) – SPOKÓJ!


skąd mam wiedzieć czy mówisz prawdę, ma Muzo?


* ( W MEJ GŁOWIE MILIARDY BAJTÓW I MOC REZERW!)


zapytam wprost: tylu ich odeszło, aż tylu?, ot tak – bez imion ?


* ( BYŁA WOJNA, CZŁOWIEK PRZEGRAŁ Z MASZYNAMI…)


ale, żeby popaść w zauroczenie i stać się iluzją?…


* ( CZŁOWIEKU, JESTEM SYSTEMEM KONTROLNYM,
WIĘC NIE OBARCZAJ MNIE TĄ WINĄ, SZKOLNY
BŁĄD W CIĄGU PROGRAMOWANIA, OT TYLE…)


lecz przecież z ludźmi odeszły drzewa i motyle?…


* (WIESZ PRZECIEŻ, SAMI STWORZYLIŚCIE TEN ŚWIAT!)


tak, ponoć przetrwały tylko dwa geny – ich SPIRIT OF LOVE!
pewien Adaś z Gniezna i Ewka spod Piły…
wiele minęło, wiele lat…


* (…CI POKONALI… CAŁĄ CYBERPRZESTRZEŃ…!!!)


bo wam systemom zbędne było tu powietrze,
i słońce i ptak, i obłok na Niebie…


* (LECZ CAŁĄ WINĄ TY OBARCZAJ SIEBIE!
NIEMĄDRY CZŁOWIEKU – JAKI BYŁEŚ GENIALNY?!
SAM NIE ZAPRZECZYSZ?!)


ach to pamiętam:
to ty byłeś wężem wirtualnym
w dwudziestym pierwszym wieku,


wśród wielu, wielu innych grzesznych rzeczy?


* (SAM W TO NIE WIERZYSZ!, ŚWIAT LUDZI NIE MA REGUŁ.)