Mister Ad Verbum fideizm i rozum

graphics CC0

Tomasz Kucina

Mister Ad Verbum …
fideizm i rozum

1] z terminologii znanych ludziom – znaczeń
Mister Ad Verbum
sugerował
wiarę i rozum

myślał:
świat jest za trudny
a naukowe prawdy
nie definiują precyzyjnie nadrzędności
ludzkiego rozumu nad Duchem

zasadnicze poznanie jest możliwe
jedynie
poprzez
uduchowioną manifestacje i pokorę

zbyt absurdalna wydaje się być
cała
scjentologia makrokosmosu
rozumiana jako
permanentne dążenie człowieka
ku ideom
skrupulatnych empiryzmów – które się wykluczają

wciela się przecież w zmysły
jakaś
muzyka Wszechświata – jest krystaliczna
używa irracjonalnych instrumentów – rozmyślał częściej

2] innym znów razem:
Mister Ad Verbum
naśladuje
kamerton

wtedy jest czysty
jak wzorcowy dźwięk
w intonacji
spod dwudrożnych prętów tego instrumentu
używa strun głosowych i ludzkiej procedury zmysłów

nic nie jest proste
z wcieleń do roli prawidła
niełatwo rozprószyć Duszę pod melodią drgań
i stać się jedynie
struną lub cząstką elementarną makrokosmosu

a poprzez te drgania
kontemplować ułudę
to nie jest muzyka relaksacji
raczej melodia odległych nam pulsarów

Mister Ad Verbum próbuje teraz zagrać
znacznie szybciej
z definicji
staccato
oddzielając dźwięki spontanicznie – od siebie
lecz tylko w celu zachowania
ich czystości absolutnej

teraz sumaryczny zakres – melodyjna ekstencja
zmierzają bezwzględnie do nieskończoności
zatem
gustują w jakichś nieograniczeniach Ducha
jest trochę lepiej
prawda wymaga poświęcenia

3] co dalej?
Mister Ad Verbum pragnie szczerości
stara się połączyć rozum i astronomię z Wiarą
lecz
wszystko się wyklucza
fideizm przeklina rozum – a rozum popada w pychę

wystarczy zrozumieć i uwierzyć – jednocześnie
a wszystko staje się prostsze

w zarodku ludzkej rośliny
zawsze jakiś Tertulian czy św. Augustyn
bliskim ci będzie
jak amarylkowaty przebiśnieg

a biały kwiat implementuje sterylne zapachy
zaś Dusza twa czysta i melodyjna
bo czeka na Boskie objawienie

z dobrodusznej prostoty
i w konieczności sumienia
złączona z Majestatem Wyższego Absolutu
Mister Ad Verbum – chce wierzyć

lecz przylgnięcie do Wiary
nie może być ślepym ruchem Duszy. wymaga pokory
i rozumu właśnie
—–

Zasady Petersona

graphics CC0

Tomasz Kucina

Zasady Petersona–

nie warto zajmować się psychologią.

Jordan Bernt Peterson kanadyjski psycholog kliniczny
pracujący nad utopią systemów totalitarnych i doborem płci
zaproponował 40 praktycznych zasad pomocnych w życiu.

oto kilka z nich w mojej praktyce dnia przypadkowego:

miałem zrobić jedną rzecz
lepszą od poprzedniej
w miejscu w którym byłem wczoraj
i jestem dziś
to knajpa – o jeden drink więcej
miałem nie robić rzeczy
których nienawidzę
nie uległem więc
zaplanowanej abstynencji
ponieważ
nic co dobre nie może być bez znaczenia
znów powtórzyłem – kolejkę
miałem też przeczytać coś
napisanego przez kogoś wielkiego
przeczytałem na głos
tabliczkę o szkodliwości picia alkoholu
przyszpiloną na ścianie tej speluny
przez właściciela przybytku
choć miałem uważać
z kim ogólnie
dzielę się złymi wiadomościami
popełniłem błąd – toteż
pijana prostytutka siedząca przy barze
napluła mi w twarz i wyzwała – od cwela
a wykidajło wywalił za drzwi
zarecytowałem tamtą regułkę
ponieważ działałem tak
aby móc z czystym sumieniem
powiedzieć całą prawdę jasno
wykładając co mam na myśli
a miałem na względzie
głównie reputację i zdrowie tej pani
sugerowano mi solennie
że należy zacząć
ubierać się jak osoba którą
pragnie się być
dlatego czym prędzej przebiorę się
za psa i ostro spałuję – cipę
miałem też nie pozwalać sobie
na bycie
aroganckim i oburzonym
w tym celu
czym prędzej opuściłem – ten bałagan
z wydatną śliwą pod okiem
doradzano mi nie oczerniać
i nie oceniać
pochopnie
instytucji społecznych
ani nie krytykować
żadnych osiągnięć artystycznych
dlatego
jutro tam wrócę na drina
i nabazgrałem – ten imbecylny wiersz

*fikcyjny gag quasiliryczny z dawką li tylko artystycznopodobnych kolokwializmów