Idiomy

Tomasz Kucina
Idiomy-
(przyjaciółce)


Gdybym był księciem głupców
oddawałbym cześć idiomom
spoufalony z osobliwym językiem
Jej nadwrażliwości
Jak PIĄTE KOŁO U WOZU? -A gdzieżby?, byłbym
dla Niej ratunkiem
nie głazem balastu-takim jak Ziemia dla Słońca
Co rano
Mówiłaby że ma ze mną URWANIE GŁOWY
bezładny pośpiech malowałby Jej usta
a ja spoglądałbym na nie
jak na FLAKI Z OLEJEM-wyjątkowo nudna impreza
zjadania przez całe życie
kologramów szminki
Lecz LEJE JAK Z CEBRA i tak przez całe lato
aż WŁOSY STAJĄ DĘBA
i SĘK W TYM-
że Ona prędko tu nie zajrzy
Nie będzie RAJU NA ZIEMI
i mówię z RĘKĄ NA SERCU
Więc szukam IGŁY W STOGU SIANA.
—-

Obszary

fairy-1221448__180

Tomasz Kucina

Obszary-


późno buntują się cienie
co za pomysł
pisywać wiersze w nocy?

liczenie kolejnych sylab
mierzenie liter okiem poezji
przerymowanie eudajmonii

przesterowane nastroje

wieczne szczęście
poczesne prestiżowe słowa
zaklęcie które
milczy
a potem nagle śpiewa
cybernetyczną melodią

el capitano słowa pozuje
do metafory
wkracza pod modne epitety
na wybieg porównania

urasta cień
pod zwojem wiersza
widzę kolejną ludzką metaforę

następna fikcyjna postać
staje się realna
zaczyna rozumieć swoją liryczną sytuacje

———