W ich rozumieniu (my tubylcy)

graphics CC0

Tomasz Kucina

W ich rozumieniu (my tubylcy)–

(mają nas za dzikusów – dokonaliśmy raptem wyboru)

 

ruch Turaga przemawia w rozumnym języku Raga

tak wypada – postanowiliśmy w końcu

pozostać rasowymi tubylcami na wyspach Vanuatu
i zrobić sobie raz – a dobrze malując księcia Filipa męża
najjaśniejszej królowej Elżbietyna czarno – i mianując

na tangbunijnego guru czyli uczynne bóstwo górskiego ducha

jako uczciwe plemię Yaohnanen wyczekujące przez wieki
na prowiant – wpatrzone w niebo przez trójząb Pacyfiku
w potrzebie dobrobytu z rdzennym mesjaszem Johnem Frum’em

zadecydowaliśmy rozkrzewić w genie – swój powab tubylczy

a żyje nas tu wielu – bardzo wielu bez opp-shoppingu
na prowincji poza pozorowanym rajem niklowanej Melanezji
w Papui-Nowej GwineiKaledonii nawet w hinduskim Fidżi

czekamy na US Navy-fortece pod technologicznymi banderami

my – rdzenni Kanakowie wyznając kult statków towarowych
wierząc od zarania dziejów
że biali wykradli Bogu tajemnicę produkcji dóbr materialnych

zbudujemy własne doki lądowiska i hub’y – zaprowadzając tu pokój

zaś miejscowe kakao taro pochrzyn korale i wołowinę
zamienimy na broń pojazdy i urządzenia wysoce mobilne
już wybraliśmy sobie praktyczny rząd tubylczy

a w New Hanover Island czekamy nurtów republikańskich

desegregując się rasowo – współczujemy buńczucznej masie nadludzi

*wiersz rozwojowo-postępowy z nutką żartobliwego niepersonalnego sarkazmu
* w nawiązaniu do melanezyjskiej legendy – o tubylczym kulcie statków towarowych

Histeria Francji

graphics CC0

Tomasz Kucina

Histeria Francji

[groteska]

[le siècle philosophique – w wieku filozoficznym]

[en 1750]
madame – de Pompadour
„najbardziej czarująca kobieta we Francji” – tak mawiał król

opuszcza piętro Wersalu
ostentacyjnie
przenosi już zapachy z królewskich sypialni – na parter
gdzie namaszczają żądze
w amok francuscy książęta czystszej krwi

rozweselone córki króla
TantesMesdamesAdelajdaZofia i Wiktoria
rzucają markizie na odchodne:

„au revoir, chère maman”

le maître Le Normant – papa madame de Pompadour
gestor królewskich nieruchomości
pokryje wszelakie koszta przeprowadzki – córy

règles françaises

lepsze to niż
permanentne skandale obyczajowe – i fochy jezuitów

liczy się polityka – finansiści z Paris-Montmartel
u których wpływem dysponuje markiza
agent Sekretu – vous de Broglie słyszy wciąż od króla:

„byle tylko pani de Pompadour nic nie zwęszyła!”

i cisza…
potworna cisza przetacza przez korytarze Wersalu

lecz
w Petit Triaton szkiełku warzywnym Jeanne Antoinette
wszystkie cytryny i pomarańcze
uczynne są w dyplomacji
dla mości Ludwika XV

WolterPinot Duclos – nawet Louis de SecodatMonteskiusz
zakrzykną wkrótce chórem:
evviva l’arte! – [niech żyje sztuka!] – w naszym notre dame

madame de Pompadour
schodząc na parter pałacu
pod mankiet z Denisem Diderot’em
oświadcza sennie – Stronnictwu:

„ach że… żyjmy hucznie i wesoło – a po nas – nawet potop”

w Austrii
despotyczna
cesarzowa Maria-Teresa ~ właśnie ogłuchła z przerażenia

przypis:
„Au revoir, chére maman” : żegnaj kochana mateczko*
règles françaises – francuskie zasady