Zachłanność

 

graphicsCC0

Tomasz Kucina

Zachłanność-

O górach wysokich
o morzach szerokich
marzymy

Na szczytach pozory
w dnie mórz potwory
wierzymy

Że wszystko jest nasze
i nic nie jest ważne
prócz zysku

Znów ciała niepokój
marzenia do lochów
to wszystko

Zarazki – kartele
tu biali tam erem
za dużo

Już nie chce cię budzić
kitary swej trudzić
twa Muza

A po co się wspinać?
i grać manekina
to nonsens

Znów w duszy prostocie
roztropnej tęsknocie
was proszę

O litość nad światem
zwierzęciem i kwiatem
potokiem

Dziś nie gaś sumienia
choć twierdzą że nie ma
chciej z Bogiem

Ty górę – w dolinę
ocean w pustynie
chcesz zmienić

Wciąż pragniesz fasolko
swą normę zaborczą
rozplenić

Pozostań uroczo
dostojną istotą
rozumną

I pilnuj prawd – granic
ceń normy i pamięć
choć trudno

Idź z chmurą – z kamratem
myślami leć z ptakiem
ceń ludzi

Niech słońce z malatur
i trel młodych ptaków
cię budzi

Smog fremeński


IMG_20170108_103243

graphics CC0 

Tomasz Kucina

Smog fremeński-

kto tu stuka w poselstwie do bram Izmaela?
parny smok
na halabardzie świętego Jerzego
ze
sztyletem z czerwia pustyni
kraina urojonego wyziewu
ciemność skraca dystanse
mniej straszne są gady pomroczne
nie smok lecz smog upiór
podarowany od Boga Imperatora Diuny
zapamiętaj
ostatnią pustynią będzie Serir
od upadłego Fremena anioła suchej pustyni
upadnie cały ekosystem