Sonet (do wyspy Wolin)

graphics CC0

Dziś w trybie i w szacunku do klasycznej formy…

Tomasz Kucina

Sonet

(do wyspy Wolin)

na klifach wyspy Wolin hula wiatr po wzgórzach
gdzieś w oparach bagiennych zakwitły storczyki
w bursztynowych zaroślach wierzba wić unurza
szara. obok uszata. zlękły się osiki

spójrz. w dąb bezszypułkowy gromy rzuca burza
zimorodkowe gniazdko w trelu ptasiej kliki
orzeł bielik nad plażą krąży niczym luzak
znów mew słychać w oddali rzewne ptasie krzyki

tutaj… rymy oplatam w żłobik koralowy
białe dzwonki potrącił zimoziół północny
podkreślając szum morza kwiatkiem fioletowym

czuję zapach i błogość… jestem paziem wiosny
kult przyrody wolińskiej. nadbałtyckiej sosny…
a ma dusza jak motyl z wolińskiej dąbrowy

Schadzka w Canal Grande

venice-1035684_1280


graphics CC0
Tomasz Kucina

Schadzka
w Canal Grande –

 

SONET AMORE

Noc krągła jak pępek zasupłana nad czołem
w odległości od siebie – zakurzeni – antyczni
póki ciemność pławi naszych pragnień gondole
jacy żeśmy grzeszni – to znaczy biologiczni

Wykrzeszmy czulszą iskrę z ogniska co wygasa
może ta roznieci drapieżne dusze nasze
jak liczne kilbloki – zmoczeni w dół od pasa
a przecież tyle w nas – nieodkrytych tu wrażeń

Płyniemy po tafli w przedpokojach Wenecji
czasami znów słodko odbijamy się w lustrach
od Ponte di Rialto – zaliż – od Mostu Westchnień

Tam mży miłość mokra z nieboskłonu uleci
już przemija suchość w zaślimaczonych ustach
a serce raczy bić – jakby nieco lubieżniej