Wieczność

szyszka.png

graphics CC0

Tomasz Kucina

Wieczność

 

droga do Nieba czasem przypomina dróżkę

Dobry Człowiek znalazł i otworzył puszkę – z Sensu largo
do gwiazd – to credo
bo zagubił ciężar – ale nie pod władzą szpadla
i bez placebo
odkrył iż ciężar nie popycha życia żagla
droga do Nieba przypomina wąską dróżkę
po której – trzeba

lecz niekoniecznie

spotkasz Vis maior dosłownie – w każdej puszczy
wrasta w pień drzewa
a korona jego sięga drogi mlecznej
na nim – symboliczny puszczyk – przypisany ku pamięci wiecznej
co prawdę śpiewa:
że – Kto lasy kochał szczerze – jest bezpieczny

i – na wieki wieków – w Niebielegal

(18+) Dreszcz-

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Dreszcz-

zwracałem żółcią 
byłaś za bardzo organiczna
nie mogłem dopiąć aranżu myśli
w zakamarkach absurdu
czułem się jak histrion

tyle blizn
na przepięciach ustawicznego wstrętu
malowałem obrazy
kobiety bez przystani

a jednak jesteś piękna
w brawurze swej nieustępliwości
w dostępie do czynu
którego nie potrzebuję

nigdy się nie wyrzeknę
tej pokusy do monstrum
co fason ma bezcielesności
i żyje w apogeum
ustawicznego trudu

jestem tylko ze słowem
potrzebujesz mnie
bo żyję w twych marzeniach
mówisz przeze mnie
ciałem białym
jak brystol

to znaczy zbyt dojrzałym
jak skaner – lub – korpuskuła
która dręczy
przenika
bo nie ja cię zawłaszczam
ale ty żyjesz – we mnie

będę ci czasem wierny
niech uwodzą mnie torsje
to będzie nasz konsensus
turpistyczna poezjo